Reklama

Reklama

Brighton - Arsenal 2-1 w meczu 30. kolejki Premier League

W meczu 30. kolejki Premier League Arsenal przegrał na wyjeździe z Brighton 1-2. Decydująca bramka padła w 95. minucie spotkania! W pierwszej połowie fatalnej kontuzji nabawił się golkiper "Kanonierów" Bernd Leno i opuścił murawę na noszach. Gospodarze zyskali niezwykle ważne w walce o utrzymanie trzy punkty.

Dla gospodarzy był to pierwszy mecz po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Londyńczycy natomiast przystępowali do tego starcia nieco przybici środową porażką 0-3 z Manchesterem City.

W pierwszej połowie to Arsenal stworzył sobie groźniejsze sytuacje. Najbliżej szczęścia byli Bukayo, który w ósmej minucie huknął sprzed pola karnego wprost w poprzeczkę oraz Alexandre Lacazette - jego strzał głową zatrzymał Mathew Ryan.

W 36. minucie golkiper przyjezdnych Bernd Leno upadł na murawę po kontakcie z rywalem i krzyczał zwijając się z bólu. Gra została wstrzymana na kilka minut. Niemiec opuścił murawę na noszach, a jego miejsce na murawie zajął Emiliano Martinez. 

Reklama

Po zmianie stron "Kanonierzy" wciąż atakowali, dążąc do zdobycia bramki i w 68. minucie w końcu dopięli swego.

Nicolas Pepe otrzymał piłkę w polu karnym gospodarzy, złamał akcję do środka i uderzył lewą nogą w górny róg bramki, nie dając golkiperowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję.

Gospodarze zdołali odpowiedzieć po siedmiu minutach. Zamieszanie po krótko rozegranym rzucie rożnym wykorzystał Lewis Dunk, doprowadzając do wyrównania.

Bohaterem Brighton został Neal Maupay, który w 95. minucie świetnie wykończył składną akcję gospodarzy, posyłając piłkę nad wychodzącym z bramki Martinezem. Warto odnotować, że to właśnie po starciu z Francuzem Leno nabawił się urazu.

TB

Premier League - wyniki, terminarz, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL