Gorąco wokół Szczęsnego. Rozłam w Barcelonie, poszło o Polaka. Flick wkroczył do akcji
Wojciech Szczęsny niespodziewanie stanął między słupkami w niedzielnym meczu FC Barcelona z Valencią, choć wydawało się, że trener Hansi Flick kolejny raz postawi na Inakiego Penę, co były dotychczas standardem przy okazji rozgrywek La Liga. Niemiec tym razem podjął jednak inną decyzję, a jego ekipa pewnie wygrała 7:1. Jedną z bramek zdobył nawet wprowadzony z ławki Robert Lewandowski. Tymczasem hiszpańskie media przedstawiają kulisy wyboru do składu Wojciecha Szczęsnego. Jak się okazuje, w sztabie Barcelony doszło w tej kwestii do rozłamu.

W niedzielny wieczór FC Barcelona rozbiła na Stadionie Olimpijskim Valencię 7:1. Ciekawie - zwłaszcza z widzenia polskich fanów - zrobiło się jednak już przed meczem. Wydawało się bowiem, że między słupkami kolejny raz stanie Inaki Pena, który dotychczas był pewniakiem jeśli chodzi o rozgrywki La Liga. Tymczasem trener Hansi Flick dokonał zmiany, stawiając na Wojciecha Szczęsnego, który tym samym zadebiutował w rozgrywkach ligowych.
Nasz były reprezentant spisał się solidnie. Przy straconej bramce nie mógł zrobić zbyt wiele, a gdy już sfaulował Hugo Duro, prokurując rzut karny, skórę uratował mu VAR. Po jego interwencji sędzia Cesar Soto Grado cofnął swoją decyzję dotyczącą "jedenastki", przyznając rzut wolny Barcelonie za wcześniejszy faul na Kounde.
Kulisy wyboru Wojciecha Szczęsnego. Rozłam w sztabie FC Barcelona
Ciekawe klarują się kulisy dotyczące decyzji o wyborze do gry Wojciecha Szczęsnego. Sam trener Hansi Flick stwierdził przed meczem, że wszystko zostało wcześniej omówione wraz z innymi członkami sztabu. Okazuje się jednak, że nie byli oni jednogłośni, a zupełnie inne zdanie od Niemca miał chociażby trener bramkarzy w FC Barcelona - Jose Ramon de la Fuente. Do takich informacji dotarli dziennikarze "Asa".
Decyzja o postawieniu na polskiego bramkarza przed Hiszpanem należy do Flicka. W rzeczywistości trener bramkarzy Jose Ramon de la Fuente bardziej opowiadał się za kontynuacją gry z Inakim Peną w roli pierwszego bramkarza w La Liga. Niemiecki szkoleniowiec zdecydował się jednak wybrać Szczęsnego, który wygrał wszystkie swoje dotychczasowe mecze
~ czytamy na łamach hiszpańskiego dziennika
Co więcej, decyzja Hansiego Flicka zdaje się być już nieodwracalna, a Wojciech Szczęsny został naznaczony jako numer jeden, przynajmniej na najbliższy czas, o czym piszą od rana hiszpańskie media. Niemiecki szkoleniowiec ogłosił nawet publicznie, że to właśnie Polak stanie w bramce w najbliższym meczu Ligi Mistrzów z Atalantą Bergamo, choć wcześniej nie miał w zwyczaju tego robić. Teraz jednak już kilka dni wcześniej rozwiał wszelkie wątpliwości.
- Zarówno on jak i Inaki są świetnymi bramkarzami. Decydujemy o obsadzie bramki wraz ze sztabem, to moja praca oraz pozostałych trenerów, dzisiaj wybraliśmy Wojtka i była to właściwa decyzja. Szczęsny zagra w następnym meczu z Atalantą - stwierdził Hansi Flick po spotkaniu z Valencią.
Dzięki efektownej wygranej FC Barcelona zmniejszyła swoją stratę w tabeli La Liga do obu ekip z Madrytu. Po 21 kolejkach Real ma nad Robertem Lewandowskim i spółką siedem punktów przewagi, a Atletico Madryt już tylko trzy "oczka". Walka o tytuł mistrzowski wciąż zapowiada się więc pasjonująco.
Więcej na ten temat
- Tabela
- Ostatnie mecze
- Najbliższe mecze
# | Zespół | M | P | B | W | R | P | Ostatnie mecze | ||||
---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
1. | 29 | 66 | 82:28 | 21 | 3 | 5 | WWWWW | |||||
2. | 29 | 63 | 62:29 | 19 | 6 | 4 | WWWPW | |||||
3. | 29 | 57 | 47:23 | 16 | 9 | 4 | RPPWW | |||||
4. | 29 | 53 | 46:24 | 14 | 11 | 4 | RWRPW | |||||
5. | 28 | 47 | 51:39 | 13 | 8 | 7 | WPPWR |
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje