Partner merytoryczny: Eleven Sports

Nagły zwrot w podejściu Rosjan. Putin postawił sprawę jasno. "Biała szmata" już nie ciąży

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o tym, by dopuścić do udział w igrzyskach olimpijskich sportowców z Rosji i Białorusi, pod neutralną flagą, wywołała ogromne emocje i spore oburzenie. Nadal jednak nie wiadomo, czy sami Rosjanie zgodzą się na proponowane im warunki i spełnią dość ostre kryteria neutralności. Jednoznacznie wypowiedział się w tej sprawie rosyjski prezydent Władimir Putin.

Thomas Bach i Władimir Putin
Thomas Bach i Władimir Putin/Yuri Kadobnov/AFP

W czwartek 7 grudnia dowiedzieliśmy się, że decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Rosjanie i Białorusini zostali dopuszczeni do rywalizacji na letnich igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w 2024 roku. Warunkiem będzie występowanie bez symboli narodowych: flag, emblematów i hymnów. Igrzyska odbędą się w dniach 26 lipca - 11 sierpnia. W tej chwili kryteria kwalifikacji spełnia ośmiu rosyjskich i trzech białoruskich sportowców.

Nie ma jednak pewności, że sami Rosjanie zgodzą się na proponowane im warunki. W końcu do tej pory z ust tamtejszych działaczy czy sportowców padały już wcześniej deklaracje o tym, że nie zamierzają występować pod "białą szmatą", jak neutralną flagę zwykła określać neutralną flagę Jelena Wialbe.  

Jedna z ulubienic Władimira Putina może mieć jednak teraz ciężkie "danie" do przełknięcia, o kremlowski władca jednoznacznie zapowiedział, że rosyjscy sportowcy powinni móc wystartować na igrzyskach w Paryżu mimo neutralnego statusu. Jego słowa natychmiast spowodowały zwrot o 180 stopni w tamtejszym związku olimpijskim.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Otylia Jędrzejczak: Jestem przeciwna startom sportowców z Rosji i Białorusi. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport

      Diametralna zmiana w podejściu Rosjan

      "Udział w Igrzyskach Olimpijskich to marzenie każdego sportowca. Ale warunki są dyskryminujące i sprzeczne z zasadami sportu. W ten sposób szkodzą samym igrzyskom olimpijskim, a nie rosyjskiemu sportowi. To jest absolutnie nie do przyjęcia" - grzmiał rosyjski minister sportu Oleg Matysin po tym, jak MKOl przekazał Rosjanom, jakie warunki muszą spełnić, aby uzyskać neutralny status.

      Wydawało się, że to jednoznaczna deklaracja rosyjskiej strony, że udział w igrzyskach pod takimi warunkami ich nie interesuje. Jednak w kraju, który napadł na Ukrainę, nastąpił w tej sprawie nagły zwrot po słowach Putina, który stwierdził, że rosyjscy sportowcy powinni wystartować w Paryżu.

      Jeśli chodzi o udział w igrzyskach olimpijskich, wczoraj prezydent jasno sformułował swoje stanowisko – przestudiujemy przepisy, które formułuje MKOl i podejmiemy decyzję w interesie sportowców i oczywiście naszego wspaniałego kraju, którym jest gwarantem rozwoju sportu międzynarodowego

      ~ powiedział ten sam Matysin, który zarzekał się, że wspomniane warunki są dyskryminujące.

      To wszystko skłania do wniosku, że rozmaite pohukiwania Rosjan przez ostatnie miesiące zostały szybko "spacyfikowane" przez Putina. I tamtejszych sportowców zobaczymy w Paryżu, w neutralnych barwach, ale zapewne próbujących w jakichś sposób "przemycić" krajowe elementy.

      Władimir Putin/MIKHAIL KLIMENTYEV/AFP
      Oleg Matysin i Władimir Putin/MAXIM SHEMETOV /AFP
      Thomas Bach w rozmowie z Władimirem Putinem, jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie/AFP

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje