Mistrzyni grzmi. "MKOl poniża Rosję". Chce bojkotu igrzysk olimpijskich
Cały czas nie wiadomo, jak potoczy się kwestia występu Rosjan na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Wydaje się, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski ugnie się i dopuści ich do startu, ale pod neutralną flagą. Jednak dla części zawodników jest to nie do zaakceptowania i gdyby faktycznie tak miało być, zamierzają zbojkotować igrzyska. Tak przynajmniej zapewnia była mistrzyni świata w boksie Jelena Sawieliewa.

Cały czas nie wiadomo, co dalej ze startem Rosjan i Białorusinów na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Międzynarodowy Komitet Olimpijski odwleka decyzję, a w świecie sportu wrze, bo co i rusz, na wielu różnych arenach, dochodzi do kolejnych skandali z udziałem zawodników z tych dwóch krajów, a także sportowców z Ukrainy. Pojawiają się głosy o całkowitym wykluczeniu Rosjan, ale wydaje się, że bardziej prawdopodobny jest wariant ich startu pod neutralną flagą.
W Rosji jest jednak bardzo dużo przeciwników takiego rozwiązania.
Jestem za tym, żeby każdy sam decydował. Ale jednocześnie jestem głęboko przekonana, że 99,99 procent rosyjskich sportowców, w odpowiedzi na wymóg wypełnienia oświadczenia o odmowie i startowania bez flagi i hymnu, odpowie 'nie'
"MKOl upokarza rosyjskich sportowców"
Podobnego zdania co Wialbe jest była mistrzyni świata i Europy w boksie Jelena Sawieliewa. Jej zdaniem Rosjanie nie powinni godzić się na to, by występować pod neutralną flagą, bo jest to dla nich upokarzające.
Mogę mówić tylko za siebie. Ja bym nie pojechała na igrzyska. Ta decyzja wynika z mojego nastawienia do tego, co dzieje się ostatnio, a także ze względu na postawę Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wobec Rosji. Dla mnie jest to poniżanie naszego kraju i depersonalizacja naszych sportowców. A nawet możliwe zwycięstwo na igrzyskach nie będzie takie samo, jak byłby w innych warunkach, ale sytuacja jest inna dla każdego sportowca
Takie głosy są coraz częstsze, mimo że minister sportu Oleg Matysin zadeklarował, że Rosjanie zgodzą się na występ w neutralnych barwach, jeśli MKOl nie będzie wymagał podpisywania antywojennych deklaracji. Do igrzysk zostało jeszcze trochę czasu i wiele może się zmienić. Nie jest zresztą wykluczone, że ani Rosjan ani Białorusinów nie zobaczymy w ogóle w Paryżu i wtedy ich stosunek do startów pod neutralną flagą nie będzie miał znaczenia.








