Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (31 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (24 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (22 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (20 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (20 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (18 pkt.)

Bayern - Man Utd 1-0. Lewandowski skomentował swój występ

Robert Lewandowski, po nieudanym mundialu i wakacyjnej przerwie, wrócił do składu Bayernu Monachium. Polak dostał szansę gry od początku drugiej połowy w wygranym 1-0 towarzyskim meczu z Manchesterem United, a po spotkaniu krótko skomentował swój występ.

Snajper Bayernu tym razem nie miał wymarzonej okazji, by wpisać się na listę strzelców. Miał tylko jedną sytuację, gdy obrócił się z piłką, ale uderzył niecelnie z woleja. Przy jedynej bramce, zdobytej przez "Bawarczyków" w 59. min po dośrodkowaniu Thiago z rzutu rożnego, reprezentant Polski wysoko wyskoczył przy bliższym słupku, ale nie sięgnął piłki. Ta spadła na głowę Javiego Martineza, który nie miał kłopotów ze zdobyciem gola z bliskiej odległości.

Kilka minut wcześniej "Lewy" upadł w polu karnym i reklamował faul, ale sędzia ani myślał podyktować rzut karny.

Po spotkaniu król strzelców poprzedniego sezonu Bundesligi, który w ostatnim czasie żył nadzieją na transfer do Realu Madryt, krótko zabrał głos na swoim oficjalnym koncie w mediach społecznościowych. - Jak dobrze jest wrócić - napisał na Instagramie nasz supersnajper.

Reklama

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje