Reklama

Reklama

Bartosz Jurecki: Szmal był fenomenalny

- Taki właśnie jest Sławek Szmal. Potrafi nam wygrać mecz - chwalił bramkarza reprezentacji po wygranym meczu z Rosją 24-22 w mistrzostwach Europy w duńskim Aarhus obrotowy Bartosz Jurecki.

- W pierwszej połowie, zamiast grać w obronie tak jak z Francuzami, to graliśmy jak z Serbią - było za dużo dziur. W drugiej defensywa już była świetna, a "Kasa" (Sławomir Szmal - red.) - fenomenalny. To jest właśnie nasz "Kasa" - czasami sam potrafi wygrać dla nas mecz - powiedział Bartosz Jurecki, który 31 stycznia będzie obchodził 35. urodziny.

W przerwie drużyna założyła sobie, że postawi wszystko na jedną kartę.

- Ustaliliśmy, że nieważne ile mamy sił, musimy biec do przodu, ile wejdzie. Jeśli ktoś będzie zmęczony, to będzie zmiana. To się udało. Wygraliśmy mecz, w dodatku super, że dwiema bramkami - podkreślił.

Reklama

Pomimo wygranego spotkania, dzięki któremu Polska pozostała w Aarhus i dalej ma szanse walczyć o medale, nie wszystko podobało się Jureckiemu w grze ekipy "Biało-czerwonych".

- Oczywiście nie wszystko przebiegało tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, szczególnie w drugim kwadransie pierwszej połowy. W ataku pozycyjnym panował chaos. Wkradło się znowu za dużo indywidualności w grze, a w obronie nie wszystko dobrze funkcjonowało, ale za to po przerwie wszystko było perfekt - ocenił zawodnik SC Magdeburg. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje