Partner merytoryczny: Eleven Sports

Swansea City - Chelsea Londyn 0-5

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Swansea City z Łukaszem Fabiańskim w bramce przegrała z liderem Premier League Chelsea Londyn 0-5 w meczu 22. kolejki. Gospodarze kompromitująco zaprezentowali się w pierwszej połowie. Stracili w niej cztery gole, a pierwszego już w 50. sekundzie! Polak nie zawinił przy żadnym golu i był najlepszy w swojej ekipie.

Diego Costa strzela drugiego gola dla Chelsea
Diego Costa strzela drugiego gola dla Chelsea/PAP/EPA

Polski bramkarz po raz pierwszy skapitulował już w 50. sekundzie! Fatalny błąd popełnił Gylfi Thór Sigurðsson. Próbując wycofać piłkę, trafił w Toma Carrolla, piłkę przejął Oscar i w czystej sytuacji nie dał szans polskiemu bramkarzowi.

Stracony w takich okolicznościach gol załamał gospodarzy. Grali fatalnie i piłkarze Chelsea niepodzielnie rządzili na murawie. Z zadziwiającą łatwością wypracowywali sobie kolejne stuprocentowe okazje. Fabiański robił co mógł, ale wobec braku wsparcia partnerów, szybko zaczęło zanosić się na pogrom.

W 19. minucie Polak powstrzymał Oscara, ale już po chwili rywale zostawili mnóstwo wolnego miejsca Fabregasowi, a ten po "klepce" z Willianem wyłożył piłkę na czystą pozycję do Diega Costy i było 2-0.

W kolejnej akcji Costa strzelił minimalnie za wysoko, a w 29. minucie Willian trafił w słupek.

Pięć minut później skompromitował się Federico Fernandez, który wystawił piłkę na czystą pozycję Coście i było 3-0. Po chwili gospodarze tylko przyglądali się akcji rywali. Rajd przeprowadził Willian, Costa oddał piłkę do Oscara, a ten podwyższył na 4-0.

Lider Premier League powinien schodzić na przerwę z jeszcze wyższą zaliczką, bo w 44. Willian trafił w poprzeczkę.

W 80. minucie Chelsea podwyższyła na 5-0 po ładnej kombinacyjnej akcji (asystował Branislav Ivanović, a z bliska piłkę wpakował do siatki Andre Schuerrle).

Siódmy mecz bez porażki rozegrali w sobotę piłkarze Liverpoolu, którzy pokonali na wyjeździe Aston Villę 2-0 i awansowali na siódme miejsce. W identycznych rozmiarach, także na wyjeździe wygrał Manchester United, który pokonał Queens Park Rangers. Przegrał Leicester City z Marcinem Wasilewskim w składzie. Polak rozegrał cały mecz i zobaczył żółtą kartkę, a jego zespół uległ Stoke City 0-1.

INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje