Polska siatkarka blisko rekordu. 20 punktów, show w walce o finał
DevelopRes Rzeszów postawił pierwszy krok w kierunku kolejnego występu w finale TAURON Ligi. Po dwóch wygranych setach z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała gra siatkarek z Podkarpacia załamała się w trzeciej partii, ale w kolejnej rzeszowianki opanowały sytuację. Kapitalnie wypadły zwłaszcza w bloku, a ich liderką była Agnieszka Korneluk. Reprezentacyjna środkowa zdobyła aż 20 punktów, zbliżając się do swojego ligowego rekordu. Bielszczanki muszą szukać szans w rewanżu we własnej hali.

Pięć ostatnich meczów dla DevelopResu z BKS BOSTIK ZGO kończyło się zwycięstwami rzeszowianek. To drużyna z Podkarpacia skończyła też fazę zasadniczą TAURON Ligi na pierwszym miejscu, a bielszczanki na czwartym. Piątkowe spotkanie pokazało, że w półfinale BKS-owi będzie trudno o sprawienie niespodzianki.
Pierwszy set w hali Podpromie był popisem rzeszowskiej drużyny. Po kilku wyrównanych minutach od stanu 7:6 gospodynie wygrały aż osiem akcji z rzędu. Trener rywalek Bartłomiej Piekarczyk próbował przekonać swoje siatkarki, że set nie jest jeszcze stracony, zdecydował się też na zmiany. I wprowadzona z rezerwy Giulia Angelina pomogła znacznie zmniejszyć straty - z wyniku 15:6 zrobiło się tylko 16:12.
Wtedy jednak do gry ponownie wskoczył rzeszowski blok. Ten element funkcjonował w drużynie kapitalnie - rzeszowianki zdobyły nim w pierwszej partii aż 10 punktów. Na ten niesamowity wynik złożyły się głównie bloki Agnieszki Korneluk, Magdaleny Jurczyk i Moniki Fedusio. Końcówkę seta DevelopRes znów zdominował i wygrał 25:16.
Siatkówka. Kapitalny mecz Agnieszki Korneluk, DevelopRes Rzeszów bliżej finału
Drugą partię rzeszowskie siatkarki również rozpoczęły udanie, szybko prowadziły 6:2. W ataku dwa razy pomyliła się Julita Piasecka, która próbowała uniknąć rzeszowskiego bloku. Na dobre DevelopRes uciekł jednak przy zagrywkach Marrit Jasper. Problemy bielszczanek z przyjęciem przekładały się na kolejne bloki gospodyń, a także skuteczne kontrataki. Po jeszcze jednym bloku Korneluk DevelopRes prowadził już 15:7. Przyjezdne były bezradne, choć tym razem w drugiej części seta nieco podreperowały wynik. Seta zakończył atak Korneluk, która w tej partii zdobyła aż osiem punktów i ustaliła wynik na 25:17.
Drużyna z Rzeszowa w tym sezonie zdobyła już TAURON Puchar Polski i dotarła do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń, ale to nie uchroniło przed zwolnieniem trenera Michala Maska. Zastąpił go Stephane Antiga, który opuścił Rzeszów przed startem sezonu na rzecz pracy we Włoszech. Wrócił prawdopodobnie tylko do końca sezonu, ale chce w końcu poprowadzić DevelopRes do upragnionego mistrzostwa Polski. Zespół cztery ostatnie sezony kończył na drugim miejscu.
Na trzeciego seta przeciwniczki DevelopResu wyszły z nową rozgrywającą - Julię Nowicką zastąpiła 17-letnia Wiktoria Szewczyk. Po stronie rzeszowskiej pojawiła się zaś środkowa Weronika Centka-Tietianiec. Ale tym razem to BKS, korzystając ze świetnych obron, odskoczyły, prowadząc 8:3. Dopiero wtedy Antiga przerwał grę. Po drugiej stronie świetnie radziła sobie jednak Martyna Borowczak, dobrze zagrywała Kertu Laak. Przewaga przyjezdnych sięgnęła siedmiu punktów. Olbrzymie problemy miała Jasper, która nie skończyła żadnego z 16 ataków. W końcu Antiga ściągnął Holenderkę z boiska, ale BKS i tak rozbił gospodynie. Borowczak zdobyła aż 10 punktów, jej drużyna wygrała 25:14.
W czwartej partii DevelopRes się jednak odrodził. Na boisku znów była Jasper, która wreszcie zdobyła punkt atakiem. Kiedy kontratak wykończyła Monika Fedusio, rzeszowianki prowadziły już 13:8. To kapitan drużyny była w tym secie jej motorem napędowym. Bielszczanki nie spuściły jednak głów i różnica zmalała do dwóch punktów. Antiga poprosił o przerwę, by nieco schłodzić głowy swoich zawodniczek. To mu się udało, DevelopRes odbudował przewagę i wygrał 25:17. Nagrodę dla MVP spotkania odebrała Korneluk. Zdobyła 20 punktów, zaledwie o dwa mniej niż jej najlepszy ligowy wynik w karierze.
Drugie spotkanie zostanie rozegrane we wtorek w Bielsku-Białej. W drugiej parze prowadzi ŁKS Commercecon, który w roli gospodarza pokonał 3:0 PGE Grot Budowlanych Łódź. Rywalizacja w półfinałach toczy się do dwóch zwycięstw.













