Reklama

Reklama

Ekstraklasa według procentów. Dziewięć zespołów ciągle w grze

Na trzy kolejki przed końcem Ekstraklasy, aż dziewięć zespołów walczy o trzy wolne miejsca w grupie, która będzie grała o mistrzostwo Polski. - Dla kibica rywalizacja jest ciekawa, gorzej z niektórymi klubami - podkreśla w rozmowie z Interią Krzysztof Bukalski.

- Taka formuła bardzo uatrakcyjnia rozgrywki, ale gdybym był trenerem Piasta, to nie wiem, czy nie wolałbym już teraz wicemistrzostwa Polski, które gwarantuje obecne miejsce. Gdybym jednak prowadził np. Górnika Zabrze, to bym reformę wychwalał - tłumaczy Bukalski.

Na trzy kolejki przed startem Ekstraklasy sprawa ma się tak: pewne górnej ósemki nie jest jeszcze Zagłębie Lubin (zajmuje szóste miejsce), a na dołączenie do mocniejszych zespołów może łudzić się nawet czternasta Wisła Kraków.

Od 1 do 98 proc. szans

Reklama

W grupie mistrzowskiej są już Legia Warszawa, Piast Gliwice, Cracovia, Pogoń Szczecin i Lech Poznań, bez szans są Górnik Zabrze i Śląsk Wrocław - podaje 90minut.pl.

Portal - opierając się na wyliczeniach matematycznych - określił nawet, ile proc. szans na grę w grupie mistrzowskiej mają poszczególne drużyny. Oto wyniki:

- Zagłębie Lubin - 98 proc.

- Ruch Chorzów - 76 proc.

- Jagiellonia Białystok - 52 proc.

- Lechia Gdańsk - 51 proc.

- Podbeskidzie Bielsko-Biała - 10 proc.

- Termalica Bruk-Bet Nieciecza - 6 proc.

- Wisła Kraków - 4 proc.

- Korona Kielce - 2 proc.
- Górnik Łęczna - 1 proc.

- Rzeczywiście, dużo zespołów ciągle jest w grze, ale niektóre musiałyby mieć ogromne szczęście, by wyniki ułożyły się po ich myśli - zaznacza Bukalski.

Najbardziej zaskakująca jest sytuacja Wisły. Gdy zwalniano Kazimierza Moskala, drużyna była na siódmym miejscu, ale nowy trener miał je poprawić. Po Moskalu Wisła ma już trzeciego trenera i zajmuje... czternastą pozycję.

Drużynę ma ratować Dariusz Wdowczyk. Nowy szkoleniowiec w debiucie wygrał z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza (4-2), ale misja ratunkowa zaczęła się chyba za późno. Obecnie Wisła ma 4 proc. szans na grę w grupie mistrzowskiej.

- Wdowczyk to bardzo dobry fachowiec. Oczywiście, że ciągnie się za nim przeszłość [był skazany za korupcję - przyp. red.], ale w końcu trzeba to odciąć. Mimo to musiałoby się złożyć za wiele przypadków, by Wisła zdołała jeszcze wejść do ósemki - przyznaje Bukalski.

Ostatnia drużyna do uratowania?

Były reprezentant Polski ma także typy, komu podział punktów pomoże, a komu może zaszkodzić. 

- W spawie mistrzostwa Polski, to faworytem jest Legia, choć rok temu też tak mogło się wydawać, a podział pomógł triumfować Lechowi. Spadek? Górnik, choć jest ostatni, powinien się utrzymać, bo ma dobry zespół. Większe problemy czekają Śląsk Wrocław. Kto jeszcze jest poważnie zagrożony I ligą? Mam swoje typy, ale nie chcę nikomu robić przykrości - podkreśla Bukalski.

Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje