Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 2 .Hertha Berlin (3 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (3 pkt.)
  • 4 .FC Augsburg (3 pkt.)
  • 5 .RB Lipsk (3 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (3 pkt.)
  • 7 .TSG Hoffenheim (3 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (1 pkt.)

Thomas Mueller wbił szpilę Carlowi Ancelottiemu

Zwolnienie trenera Carla Ancelottiego i zastąpienie go Juppem Heynckesem ucieszyło wielu piłkarzy klubu z Monachium, ale chyba nikogo bardziej niż Thomasa Muellera. Pomocnik Bayernu nie przebierał w słowach, dając temu wyraz.

Mueller błyszczał, gdy trenerem Bayernu był Pep Guardiola. Niemiecki pomocnik długo walczył nawet o tytuł króla strzelców Bundesligi. Po odejściu katalońskiego trenera nie mógł zaadaptować się do systemu gry, jaki prezentował Bayern pod wodzą Ancelottiego. Miniony sezon był w wykonaniu Muellera fatalny, a początek obecnego nie dawał nadziei na przełamanie kryzysu.

Reklama

Mueller nie krył frustracji, a teraz potwierdził to, o czym niemieckie media informowały wcześniej. Ich zdaniem Ancelotti za bardzo popuścił lejce prowadząc zespół, a jego treningi pozostawiały sporo do życzenia.

"Znów będziemy mieli dobre treningi" - wypalił Mueller, którego cytuje dailymail.co.uk.

Heynckes ma 72 lata i wznawia karierę trenerską zakończoną latem 2013 roku. Mueller przekonuje jednak, że wcale nie martwi go to, że trener miał długi rozbrat z futbolem.

"Heynckes jest odpowiednią osobą na to stanowisko, bo potrafi zainspirować zespół do większego poświęcenia i lepszej gry w defensywie" - skomentował Mueller.

"Będzie pracował z zaangażowaniem i pasją" - dodał.

Gwiazdor Bayernu zasugerował, że drużyna potrzebuje większej dyscypliny. "Jest kilka śrubek, które trzeba dokręcić. Zespół ma pewne obowiązki do wykonania" - podkreślił Mueller.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Thomas Mueller | Carlo Ancelotti | Bayern Monachium | Jupp Heynckes

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje