Reklama

Reklama

Żużlowa Grand Prix wraca do Bydgoszczy

27 kwietnia w Bydgoszczy odbędzie się turniej żużlowej Grand Prix - poinformował PAP prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski. Polska będzie gospodarzem jeszcze dwóch eliminacji mistrzostw świata - w Gorzowie Wlkp. i Toruniu.

W najbliższych dniach ma zostać podpisana umowa w tej sprawie. GP w Bydgoszczy będzie drugim turniejem przyszłorocznego cyklu. Rywalizacja rozpocznie się w nowozelandzkim Auckland, które w tym sezonie po raz pierwszy gościło żużlowców.

W tym tygodniu Paul Bellamy, szef angielskiej firmy BSI, która jest organizatorem cyklu Grand Prix, ma przyjechać do Polski, aby podpisać stosowną umowę.

Grand Prix wraca do Bydgoszczy po dwuletniej przerwie. Wcześniej to miasto 13-krotnie gościło najlepszych żużlowców (w latach 1998-2010). Właśnie po ostatnich zawodach z tego cyklu w swoim rodzinnym mieście Tomasz Gollob odebrał złoty medal mistrzostw świata.

Reklama

W przyszłorocznym kalendarzu Bydgoszcz zastąpi Leszno, które zrezygnowało z przeprowadzania kolejnych zawodów. Wcześniej jednak rozważano organizację turnieju na Stadionie Narodowym w Warszawie.

"Rozmawiałem na ten temat z Narodowym Centrum Sportu. Obiekt wizytowało też szefostwo BSI wspólnie z dyrektorem zawodów Ole Olsenem, który jest odpowiedzialny za przygotowanie tymczasowych torów. Stadion bardzo się spodobał, a my jako PZM zadeklarowaliśmy organizację turnieju wspólnie z Toruniem" - przyznał w rozmowie z Witkowski.

Prezes PZM dwukrotnie spotkał się w tej sprawie z Minister Sportu i Turystyki Joanną Muchą oraz władzami Warszawy. Obie strony nie znalazły jednak funduszy na organizację tego przedsięwzięcia w 2013 roku.

"Prowadzimy jednak rozmowy z potencjalnymi sponsorami i BSI jest świadome, że jesteśmy zainteresowani organizacją zawodów w 2014 roku. To jednak nie jest kwestia jednorazowa, ponieważ umowa obowiązywałaby przez cztery, pięć lat. Jestem optymistą tej sprawie" - powiedział Witkowski.

Koszt organizacji GP na stadionie, który wcześniej nie gościł żużlowców, to kwota rzędu pięciu milionów złotych. Kolejne zawody byłyby już tańsze, ponieważ materiały budowlane zakupione do przygotowania toru mogą być wykorzystane przez kolejne lata.

"Jeśli znaleźlibyśmy sponsorów na połowę tej kwoty, to druga część mogłaby się zwrócić ze sprzedaży biletów. W ten sposób impreza przeprowadzona zastałaby bez deficytu, a Warszawa i żużel zyskałyby świetną promocję" - ocenił Witkowski.

W przyszłym sezonie odbędą się w Polsce trzy turnieje GP. Poza bydgoskim - w czerwcu w Gorzowie Wielkopolskim, a cykl zakończony zostanie na początku października w Toruniu. W przyszłym sezonie wystąpi trzech Polaków: Gollob, Jarosław Hampel i Krzysztof Kasprzak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje