Reklama

Reklama

Stal Gorzów Wlkp. - Azoty Tauron Tarnów 49:41

​Po inauguracyjnym remisowym biegu, pierwszy drużynowy triumf w meczu należał do gości i miał miejsce w wyścigu drugim. Na pierwszym łuku upadł Tomasz Gollob. Kapitan Stali podniósł się jednak z toru i poczynania kolegów oglądał z murawy. Zażarty pojedynek toczyli Greg Hancock, Michael Jepsen Jensen i Dawid Lampart.

Duńczyk zdołał przedzielić tarnowską parę, ale Amerykanina już nie dogonił.

W odpowiedzi 4:2 w następnym wyścigu wygrali gospodarze. Walki znów nie brakowało, wygrał Matej Zagar, a rywalizację o punkt rozstrzygnął na swoją korzyść Niels Kristian Iversen. Po pierwszej serii startów zwracało uwagę to, że niemal wszystkie starty wygrywali goście.

Reklama

Ta tendencja została utrzymana także w drugiej serii. Wyścig szósty i siódmy tarnowianie wygrywali podwójnie, dzięki czemu wyszli na dziesięciopunktowe prowadzenie. Drugi fatalny bieg zanotował Gollob, który nie mógł nawiązać rywalizacji z żużlowcami z Tarnowa.

Gospodarze pierwszy drużynowy triumf odnieśli w ósmej gonitwie. Tarnowianie wygrali start, ale źle rozegrali pierwszy łuk. Lampart wypchnął Hancocka i w konsekwencji Krzysztof Kasprzak z Bartoszem Zmarzlikiem pomknęli po pięć punktów, zmniejszając stratę swojego zespołu do sześciu punktów.

Rzadko spotykany obrazek kibice ujrzeli w wyścigu dziewiątym. Trener Piotr Paluch chcąc "gonić" wynik zdecydował się zmienić w ramach rezerwy taktycznej Golloba. Były mistrza świata już więcej nie pojawił się na torze, a w biegu dziewiątym zastąpił go Niels Kristian Iversen. Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę, bo Duńczyk do spółki z Jepsenem Jensenem przywiózł do mety drugi z rzędu dublet w meczu dla Stali. Z dziesięciu punktów przewagi gości zostały już tylko dwa.

Bohater gorzowian z poprzedniego wyścigu zanotował groźnie wyglądający upadek na pierwszym łuku w biegu dziesiątym. Iversen po długich oględzinach zdołał jednak wystąpić w powtórce wyścigu. Duńczyk przywiózł jeden punkt, a że bieg dziesiąty zakończył się zwycięstwem Mateja Zagara, to gospodarze wygrali 4:2 i doprowadzili do remisu w całym spotkaniu.

Żużlowcy Stali po raz pierwszy na prowadzenie wyszli po wyścigu trzynastym. Gospodarze wygrali podwójnie za sprawą Iversena i Zmarzlika. Junior Stali na ostatnich metrach wyprzedził Leona Madsena.

Zwycięstwo gospodarze przypieczętowali w czternastym biegu, wygrywając podwójnie. Ostatni wyścig zakończył się remisem, a cały mecz wynikiem 49:41. Stal oprócz dwóch punktów za zwycięstwo dopisała do swojego dorobku w tabeli także punkt bonusowy.

Stal Gorzów Wlkp. - Azoty Tauron Tarnów 49:41

Punkty:

Stal Gorzów Wlkp.: Niels Kristian Iversen 13 (1,2,3,1,3,3), Michael J. Jensen 10 (2,0,2,3,3), Bartosz Zmarzlik 10 (3,1,2,2,2), Matej Zagar 9 (3,0,3,3,w), Krzysztof Kasprzak 6 (2,1,3,0), Tomasz Gollob 1 (d,1,-,-), Adrian Cyfer 0 (0,0,0).

Azoty Tauron Tarnów: Greg Hancock 10 (3,3,1,2,1), Martin Vaculik 8 (2,1,2,1,1), Maciej Janowski 7 (2,1,2,1,1), Leon Madsen 6 (2,2,d,1,1), Janusz Kołodziej 6 (3,3,0,0,0), Kacper Gomólski 3 (1,0,2), Dawid Lampart 1 (1,t,0).

Najlepszy czas dnia w biegu dziewiątym osiągnął Niels Kristian Iversen - 60,15 s. Sędzia: Leszek Demski (Ostrów Wlkp.). Widzów 12˙500.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje