To będą emocjonujące mistrzostwa świata z udziałem Polaków. "Każdy mecz będzie jak finał"
W niedzielę, 27 kwietnia, reprezentacja Polski w hokeju na lodzie rozpocznie zmagania w mistrzostwach świata Dywizji IA, które odbywaj się w Sfantu Gheorghe w Rumunii. W pierwszym spotkaniu rywalami Biało-Czerwonych będą gospodarze (godz. 18.30). - W tym turnieju każdy mecz będzie jak decydujący mecz w finale play-off - przekonywał Mariusz Czerkawski, jeden z najlepszych polskich hokeistów w historii, w rozmowie z Interia Sport. Kanały Polsat Sport oraz serwis streamingowy Polsat Box Go pokażą na żywo wszystkie mecze hokejowych mistrzostw świata Dywizji IA.

Polska to spadkowicz z Elity, a zatem jeden z kandydatów do wygrania mistrzostw świata Dywizji IA. Tyle że Biało-Czerwoni przeszli rewolucję kadrową. Reprezentacja została wyraźnie odmłodzona.
Poza tym grupa, w której grają Polacy, jest naprawdę bardzo wyrównana. Rywalami naszych hokeistów będą: Rumunia, Japonia, Włochy, Ukraina i Wielka Brytania.
Mariusz Czerkawski zapowiada: emocje będą ogromne
Tomasz Kalemba, Interia Sport: Przed nami walka hokeistów o powrót do Elity. Nie będzie to chyba łatwe zadanie?
Mariusz Czerkawski: - Drużyny są naprawdę wyrównane i każdy mecz dla każdej z tych drużyn będzie jak decydujący mecz finale w play-offach. Wszystkie ekipy chcą awansować, ale też każda z nich zdaje sobie sprawę z tego, że może spaść. Emocje będą naprawdę ogromne. W tych mistrzostwach nie ma po prostu słabeuszy. Mam nadzieję, że trener Robert Kalaber z Leszkiem Laszkiewiczem zrobią dobrą robotę i jadą tam po zwycięstwo. Oczywiście we wszystkich sparingach nasza drużyna nie wyglądała dobrze. Byli ociężali. Mieli jednak w nogach solidny trening. Teraz czas na zbieranie owoców. W tym turnieju każde zagranie może mieć znaczenie.
Takie zwycięstwa z Włochami i Słowenią podbudowują?
- Oczywiście. Zawsze lepiej jest ruszać na mistrzostwa świata po wygranych, a mnie po przegranych sparingach. Nawet jeśli jest to starcie towarzyskie, to sportowcy zawsze chcą wygrywać. Zawodnicy na pewno jadą po to, by awansować. Na pewno będą musieli się zmierzyć z presją, ale polscy hokeiści zawsze lubili grać pod presją. Na pewno ważna będzie gra w przewagach. Trzeba będzie grać w nich pod bramkarzem, ale też dużo strzelać. Tego brakowało w tych przygotowaniach, ale też mam wrażenie, że od wielu lat ciągle mówimy o tym samym.
Mamy teraz wielką rewolucję w składzie. W porównaniu do mistrzostw świata Elity brakuje wielu doświadczonych zawodników. Reprezentacja Polski jest w okresie zmiany pokoleniowej.
- Sukcesem nie zakończyliśmy mistrzostw świata Elity, choć chwalili nas za waleczność i ambicję. Rywale byli od nas lepsi i spadliśmy. Trzeba było zatem dokonać zmian w kadrze. Dobrze, że zostały wykonane takie ruchy. Trener pokazał, że ma w sobie dużo odwagi.
Polski hokej, choć nie tak szybko, jakbyśmy chcieli, ale chyba idzie w górę. Re-Plast Unia Oświęcim dzielnie walczyła w Lidze Mistrzów. Emocji nie brakowało w rywalizacji w play-offach w Tauron Hokej Lidze (THL). Do tego reprezentacja U-18 awansowała na zaplecze Elity.
- Cały czas są oczekiwania i nadzieje na to, że w końcu to wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Bardzo cieszy to, że młodzież awansowała tam, gdzie ciągle powinno być jej miejsce. To pokazuje, że praca u podstaw jest nieźle wykonywana. W zeszłorocznych mistrzostwach Elity też pokazywaliśmy się z niezłej strony. Przede wszystkim nie było wpadek w postaci wysokich porażek, czego trochę się obawialiśmy. Finały play-off w lidze pokazują, że poziom był rzeczywiście wysoki. Martwi tylko to, że w najlepszych polskich drużynach połowa ekip to zagraniczni hokeiści. To jest największy problem, że mamy w lidze zbyt dużo obcokrajowców. Sprawa jest znana od wielu lat, ale niewiele się robi coś w tym kierunku, by to się zmieniło.
Rozmawiał - Tomasz Kalemba, Interia Sport
***
Kanały Polsat Sport oraz serwis streamingowy Polsat Box Go pokażą na żywo oraz z polskim komentarzem wszystkie mecze hokejowych mistrzostw świata Dywizji IA.
Zobacz również:












