Reklama

Reklama

Kadra zapaśników w stylu wolnym po ciężkim zgrupowaniu w Zakopanem

"To było osiemnaście dobrze przepracowanych dni" - tak zakończone w sobotę zgrupowanie w Zakopanem podsumował Jusup Abdusalamow, trener kadry narodowej zapaśników w stylu wolnym.

"Cała dwudziestka, do naszych kadrowiczów dołączyło bowiem kilku zawodników z Kaliningradu, trenowała bardzo ciężko. Mieliśmy więcej sparingpartnerów, a według mnie, gdy jest rywalizacja - jest i postęp " - ocenił szkoleniowiec.

Podczas listopadowego zgrupowania w Zakopanem zapaśnicy skupiali się na treningach siłowych. Tym razem szlifowali wytrzymałość.

"Był typowy crossfit, czyli cały cykl intensywnych ćwiczeń o charakterze ogólnorozwojowym, biegi sprinterskie, praca na macie, no i marszobiegi w góry, m.in. na Kasprowy Wierch. Podsumowując - to było osiemnaście naprawdę dobrze przepracowanych dni" - podkreślił Abdusalamow.

Reklama

Teraz wszyscy wrócą do domów na świąteczno-noworoczny wypoczynek, po którym wyruszą na kolejne zgrupowanie, tym razem do Dagestanu (4-18 stycznia, Machaczkała).

"Mam nadzieję, że z nowymi siłami przystąpią tam do treningów, bo pierwszym sprawdzianem tego, co udało się wypracować, będą zawody Pucharu Polski (24-25 stycznia, Białogard). One też wyłonią tych, którzy pojadą na mistrzostwa Europy do Rzymu (10-16 lutego). Cały sezon będzie ciężki, ale mam nadzieję przyniesie on nam 3-5 kwalifikacji olimpijskich".

Olimpijczyk z Seulu (1988) i Barcelony (1992) oraz trener reprezentacji Polski przed igrzyskami w Atenach (2004) dodał, że wprawdzie podczas wrześniowych mistrzostw świata w Nur-Sułtanie nie udało się wywalczyć paszportów, to jest dobrej myśli.

"Będą dwie szanse - w marcu (19-22) turniej europejski w Budapeszcie oraz w dniach 29 kwietnia - 3 maja światowy w Sofii i mam nadzieję, że już w pierwszych zawodach coś wywalczymy".

Zapytany, na których zawodników najbardziej liczy w tej kwestii, Abdusalamow powiedział, że ma kilku faworytów.

"Na dzień dzisiejszy mamy można powiedzieć trzech liderów: Roberta Barana (kat. 125 kg, LKS Ceramik Krotoszyn), Zbyszka Baranowskiego  (kat. do 86kg, AKS Białogard) i Murada Gadżijewa (65 kg, AKS Piotrków Trybunalski). Bardzo dobrze prezentują się także w kategorii 65 kg Krzysztof Bieńkowski (AKS Białogard), w 86 kg. dobrze rokują Sebastian Jezierzański (Dąb Brzeźnica) i Radek Marcinkiewicz (Orzeł Namysłów), w 97 kg. Radosław Baran (WZS WKS Grunwald Poznań) czy w 74 kg. Kamil Rybicki (LKS Mazowsze Teresin)  - wyliczał.

Jak powiedział, bardzo perspektywiczny jest także Kamil Kościółek z ZKS Stal Rzeszów. "On w ubiegłym roku został mistrzem Europy do lat 23 w kategorii 125 kg, a trzeba przecież pamiętać, że kwalifikacje nie są w zapasach imienne, lecz dla kraju, a co za tym idzie może się okazać, iż do Japonii pojadą nie ci, którzy je wywalczyli, ale ci, którzy będą w tym momencie w najlepszej dyspozycji" - podsumował Abdusalamow.(PAP)

Autor: Joanna Chmiel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama