Reklama

Reklama

Teun Buijs: Naszym celem drugie miejsce w grupie

Meczem z Dinamem Romprest w środę o 19 w Bukareszcie siatkarki Atomu Trefl Sopot zainaugurują rozgrywki Ligi Mistrzyń. - Naszym celem jest zajęcie co najmniej drugiego miejsca w grupie - oznajmił trener mistrzyń Polski Teun Buijs.

W grupie C sopocianki rywalizować będą ponadto z belgijskim VDK Gent Dames oraz Vakifbankiem Stambuł. Słynny turecki zespół to nie tylko triumfator poprzedniej edycji Ligi Mistrzyń, ale również aktualny klubowy mistrz świata.

- Vakifbank to drużyna naszpikowana gwiazdami i faworyt tych rozgrywek. Dzięki temu będziemy mieli okazję rywalizować z siatkarskim odpowiednikiem piłkarzy FC Barcelony. Wierzę, że w tej konfrontacji nasz zespół wzniesie się na wyżyny swoich umiejętności - stwierdził prezes sopockiego klubu Roman Szczepan Kniter.

- Naszym celem jest zajęcie co najmniej drugiego miejsce w grupie i awans do dalszej fazy rozgrywek. Drużyny Vakifbanku, która wydaje się być zdecydowanym faworytem, nie trzeba nikomu przedstawiać, niemniej nie wolno nam lekceważyć pozostałych rywali. Gent i Dinamo to zespoły prezentujące niezły poziom i na pewno nie znalazły się one w Lidze Mistrzyń przez przypadek - powiedział trener Atomu Holender Teun Buijs, który w Bukareszcie będzie miał do dyspozycji wszystkie zawodniczki.

Z Vakifbankiem sopocianki zmierzą się dopiero w trzeciej kolejce, która po prawie miesięcznej przerwie odbędzie się pod koniec listopada. W październiku mistrzynie Polski zagrają w Bukareszcie z Dinamem Romprest (23.10) i we własnej hali z VDK Gent Dames (29.10).

Trzon Dinama stanowią rumuńskie zawodniczki - większość z nich pozostała z poprzednich rozgrywek. W składzie tej drużyny są ponadto trzy Bułgarki oraz amerykańska libero Nicole Davis. W minionym sezonie Dinamo odniosło w grupie LM dwa zwycięstwa i zajęło w niej trzecią pozycję.

Sporą wiedzę o wicemistrzyniach Rumunii ma Anna Podolec, która występowała w tym klubie na początku sezonu 2011/2012, ale z powodu problemów finansowych po trzech miesiącach przeniosła się do Rosji.

- To jedna z trzech najlepszych rumuńskich drużyn, która co roku walczy o mistrzostwo tego kraju i z tego względu zawsze towarzyszy jej spora presja. To drużyna z charakterem, która w konfrontacji z nami będzie chciała zaprezentować się z jak najlepszej strony. Ja jednak też mam swoje ambicje i zrobię wszystko, abyśmy pokonały Dinamo - przyznała atakująca sopockiego zespołu.

W poprzednim sezonie tych rozgrywek siatkarki Trefla zajęły w grupie drugie miejsce (za Rabitą Baku) i w pierwszej rundzie play off musiały uznać wyższość właśnie Vakifbanku. We własnej hali sopocianki przegrały 1:3, natomiast w Turcji 0:3. W debiutanckim starcie w LM (2011/2012) aktualne mistrzynie Polski również zakończyły fazę grupową na drugiej pozycji, a następnie przegrały z Rabitą Baku (o sukcesie drużyny z Azerbejdżanu przesądził tzw. złoty set, bo oba zespoły wygrały u siebie 3:1).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL