Reklama

Reklama

Finał MŚ siatkarek: Chiny - USA 1:3

Siatkarki Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy w historii mistrzyniami świata! W meczu o złoto Amerykanki wygrały z Chinkami 3:1.

 

Reklama

Lepiej finałowe starcie rozpoczęły Chinki. Po skutecznym bloku 17-letniej Yuan prowadziły 6:2. Amerykanki jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zniwelowały straty, głównie dzięki atakom Murphy. Po dwóch asach serwisowych Akinradewo reprezentantki Stanów Zjednoczonych uzyskały dwupunktową przewagę (13:15). Błędy Amerykanek i gra blokiem Chinek sprawiły, że Azjatki odzyskały prowadzenie (18:16), ale tylko na moment. Po chwili na tablicy wyników widniał już wynik 19:22, ale siatkarki USA dopiero po grze na przewagi rozstrzygnęły pierwszą partię na swoją korzyść, wygrywając 27:25.

Drugą część meczu od prowadzenia 7:2 rozpoczęły Amerykanki, ale ambitne Chinki szybko zmniejszyły różnicę do zaledwie jednego "oczka". Dalej gra toczyła się punkt za punkt. W najważniejszych momentach Chinki popełniały zbyt dużo błędów, które bezlitośnie wykorzystywały siatkarki USA i dzięki temu wygrały drugą odsłonę finału 25:20.

Trzeciego seta Chinki rozpoczęły z wielkim animuszem, walcząc o pozostanie w grze o złoty medal. Poskutkowało to aż sześciopunktowym prowadzeniem 14:8. Amerykankom gra wyraźnie się nie kleiła. Podopieczne Karcha Kiraly'ego popełniały mnóstwo błędów, co skrzętnie wykorzystały rywalki. Zawodniczki z Państwa Środka wygrały trzecią odsłonę pewnie 25:16.

Emocji nie brakowało również w czwartym secie. Chinki w końcówce prowadziły nawet 23:20 i wydawało się, że wszystko zmierza do tie-breaka. Amerykanki jednak nie poddały się. Odrobiły straty i wygrały czwartą odsłonę 26:24, a cały mecz 3:1. Złoty medal mistrzostw świata dla USA! Poprzednio siatkarki Stanów Zjednoczonych miały w dorobku dwa srebrne medale, po które sięgnęły w 1967 i 2002 roku.

Brązowy medal wywalczyły Brazylijki, które kilka godzin wcześniej wygrały z reprezentacją Włoch 3:2 (25:15, 25:13, 22:25, 22:25, 15:7).

Blisko trzytygodniowy turniej w sześciu miastach Włoch był prawdziwym maratonem. Podobnie jak w czempionacie mężczyzn we wrześniu w Polsce, rywalizowały 24 drużyny, a w sumie rozegrano 102 mecze. Tytułu broniły Rosjanki, które nie przebrnęły trzeciej fazy grupowej, doznając porażek po 1:3 w spotkaniach z Włoszkami i Amerykankami.

Polskie siatkarki o prawo gry w mistrzostwach świata walczyły na początku stycznia w turnieju eliminacyjnym w Łodzi i w decydującym spotkaniu przegrały z Belgią 0:3. Rywalki nie zrobiły furory na Półwyspie Apenińskim, kończąc turniej na 11. pozycji ex aequo z Bułgarią.

Finał:

Chiny - USA 1:3 (25:27, 20:25, 25:16, 24:26)

O 3. miejsce:

Brazylia - Włochy 3:2 (25:15, 25:13, 22:25, 22:25, 15:7)

Końcowa kolejność MŚ:

 1. USA

 2. Chiny

 3. Brazylia

 4. Włochy

 5. Dominikana

    Rosja

 7. Japonia

    Serbia

 9. Niemcy

    Turcja

11. Belgia

    Bułgaria

13. Chorwacja

    Holandia

15. Azerbejdżan

    Kazachstan

17. Argentyna

    Kanada

    Portoryko

    Tajlandia

21. Kamerun

    Kuba

    Meksyk

    Tunezja



Dowiedz się więcej na temat: mistrzostwa świata w siatkówce | siatkówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje