Reklama

Reklama

  • 1 .SSC Napoli (25 pkt.)
  • 2 .AC Milan (25 pkt.)
  • 3 .Inter Mediolan (18 pkt.)
  • 4 .AS Roma (16 pkt.)
  • 5 .Atalanta Bergamo (15 pkt.)
  • 6 .Juventus Turyn (15 pkt.)
  • 7 .ACF Fiorentina (15 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (14 pkt.)

Carlo Tavecchio, były prezes FIGC, oskarżony o molestowanie seksualne

Carlo Tavecchio, który w poniedziałek zrezygnował z funkcji prezesa włoskiej federacji piłkarskiej, został oskarżony o molestowanie seksualne przez byłą współpracownicę w wywiadzie, który został opublikowany we wtorek. Były sternik futbolu w Italii zaprzecza tym doniesieniom.

Kobieta, której mediolański dziennik "Corriere della Sera" nadał pseudonim "Mary", opisała spotkanie z Tavecchio w jego biurze w rzymskiej siedzibie federacji.

"Weszłam do jego biura, by porozmawiać o piłce nożnej" - mówiła. "On nie dał mi nawet czasu, by zapytać 'jak się pan czuje prezesie'. Popatrzył na mnie i powiedział: 'Dobrze wyglądasz. Widzę, że prowadzisz aktywne życie seksualne'. Potem rzekł: 'Chodź tutaj i pozwól mi dotknąć twoich piersi'" - dodała.

"Byłam zażenowana. Próbowałam go powstrzymać, ale jego jedyną odpowiedzią było zasłonięcie zasłon w biurze" - stwierdziła "Mary".

Reklama

Kobieta przyznała, że była nękana przez pewien czas i odeszła z włoskiej federacji piłkarskiej. Natomiast zdecydowała się opowiedzieć o tym, gdy zdała sobie sprawę, że rezygnacja Tavecchio z bycia prezesem nie oznacza, że zamierza w ogóle odejść ze sportu.

Zanim został szefem włoskiej piłki Tavecchio prowadził amatorskie ligi piłkarskie.

"Kiedy zrozumiałam, że Tavecchio zamierza objąć jakieś inne stanowisko, być może znowu w związku z amatorami, nie miałam wątpliwości, że nadszedł czas, aby przemówić" - powiedziała "Mary".

W poniedziałek 74-letni Tavecchio w końcu posłuchał głosów, które wzywały go do rezygnacji ze stanowiska po odpadnięciu Włochów w barażu do przyszłorocznych mistrzostw świata w Rosji.

Na konferencji prasowej, na której ogłosił swoją decyzję, Tavecchio żałował, że jest jedyną osobą z federacji, która rezygnuje.

Tavecchio odpiera zarzuty. "W związku z tym, co zostało opublikowane w niektórych artykułach prasowych, utrzymuję, że zachowuję się w sposób prawidłowy i aby chronić swój wizerunek i honor, poprosiłem swoich prawników, żeby działali na odpowiednich forach" - powiedział były szef włoskiej federacji agencji ANSA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje