Przełomowe wieści dla Lewandowskiego. FC Barcelona wykonała duży krok
Chociaż oczy obserwatorów piłkarskiego świata zwrócone są na ostatnie takty Euro 2024, kluby piłkarskie pracują w pocie czoła na rynku transferowym. FC Barcelona nie jest pod tym względem wyjątkowa. Dziennikarze katalońskiego Sportu przekazali w środę wieści, które muszą ucieszyć każdego kibica wicemistrzów Hiszpanii. "Blaugrana" jest już bowiem na zaawansowanym etapie negocjacji z piłkarzem wyznaczonym na główny cel tego okienka. Jeśli transfer dojdzie do skutku, będą to fantastyczne informacje również dla Roberta Lewandowskiego.

FC Barcelona w ostatnich dniach jasno wyartykułowała swój główny cel transferowy ustami Joana Laporty. Według katalońskiego Sportu doszli już z nim do porozumienia w sprawie indywidualnych warunków umowy.
Hit transferowy coraz bliżej
Dla FC Barcelona sezon 2023/2024 zakończył się ogromnym rozczarowaniem. Klub nie sięgnął po żadne trofeum, a zamieszanie wokół Xaviego Hernandeza po raz kolejny naraziło "Blaugranę" na śmieszność. Nowa kampania to jednak zawsze szansa na świeży start. Do stolicy Katalonii trafił Hansi Flick i ma on odmienić oblicze zespołu. Chociaż Niemiec zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej nowego pracodawcy, zabiegał o kupno klasowego skrzydłowego. Praktycznie od samego początku jasne było, że zarówno trenerowi, jak i dyrektorom, prezesowi i kibicom najbardziej zależy na Nico Williamsie.
Oczywiście Nico mi się podoba i to bardzo (...). Pod względem finansowym Barcelona może sobie pozwolić na taki transfer - przynajmniej na dzisiaj
~ mówił ostatnio Laporta.
Wszystko wskazuje na to, że operacja rzeczywiście zostanie przeprowadzona. Dziennikarze katalońskiego Sportu przekazali w środę, że w zeszłym tygodniu doszło do spotkania między reprezentantami klubu i piłkarza. W jego trakcie obie strony ustaliły warunki indywidualnego kontraktu. Pozostaje zatem jedynie dogadać się z Athletikiem, co jednak wcale nie musi okazać się konieczne. Baskowie odwołują się bowiem do klauzuli odstępnego i jeżeli Williams by ją wpłacił - za pomocą pieniędzy Barcelony - "Los Leones" nie mieliby nic do powiedzenia. Wszystko zależy zatem od realnej sytuacji finansowej "Blaugrany".
Williams trafi do stolicy Katalonii jako mistrz Europy? Jest jednym z objawień Euro 2024
Nic dziwnego, że wicemistrzom Hiszpanii tak spieszy się z zakupem 21-latka. Nico Williams ma za sobą bardzo udany sezon, ale na wielkiej scenie przedstawił się dopiero podczas Euro 2024. Niedoceniana "La Furia Roja" szturmem wzięła turniej i w środę awansowała do finału. Jednym z filarów zespołu Luisa de la Fuente jest właśnie skrzydłowy Athleticu. Podczas trwających mistrzostw stworzył zabójczy duet skrzydłowych z Laminem Yamalem, więc fani "Blaugrany" liczą na przełożenie ich współpracy na niwę klubową. Choć 21-latek cały swój dorobek (bramkę i asystę) zanotował w meczu z Gruzją w 1/8 finału (4:1), swoimi dryblingami raz za razem rozdziera defensywy rywali. Według bukmacherów Williams zajmuje siódme miejsce w walce o tytuł dla MVP turnieju.
Według różnych źródeł, klauzula odstępnego w umowie Hiszpana wynosi od 50 do 60 milionów euro. Jeżeli "Blaugranę" stać będzie na taki wydatek (płacony w jednej racie), najprawdopodobniej zyska topowego gracza na swojej pozycji. Takie wzmocnienie miałoby też wpływ na Roberta Lewandowskiego. Flick najprawdopodobniej będzie sobie życzył, by kapitan reprezentacji Polski okupował pole karne i był dla zespołu gwarantem bramek. A w minionej kampanii La Ligi tylko jeden zawodnik zanotował więcej asyst, niż Williams (11). Był to Alex Baena, który uzbierał 14 ostatnich podań przy akcjach kolegów.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje