Partner merytoryczny: Eleven Sports

"Jak nie wygramy, to będzie wielkie bum"

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

"Jak nie wygramy, to będzie wielkie bum. Zwycięstwami z silnymi rywalami rozbudziliśmy apetyty nie tylko kibiców, ale i swoje" - powiedział w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Maciej Żurawski przed sobotnim meczem z Azerbejdżanem.

/Agencja Przegląd Sportowy

"Na stadionie w Baku przegrała przecież Finlandia, której nie sprostaliśmy u siebie, w Bydgoszczy. Jeśli chce się awansować do finałów mistrzostw Europy, należy przede wszystkim wygrywać mecze z teoretycznie słabszymi rywalami i w tym przypadku zbytnia pewność siebie mogłaby nam tylko zaszkodzić" - podkreślił popularny "Żuraw".

"Azerowie są wkurzeni, że ciągle dostają od nas lanie. Zagrają wyjątkowo zmotywowani, bo chcą się zrehabilitować przed własną publicznością. No i na pewno nie wyjdą tak defensywnie ustawieni, jak ostatnio w Warszawie" - przestrzegał zawodnik szkockiego Celtiku Glasgow.

"Wygraliśmy z Portugalią, wygraliśmy z Belgią i w ten sposób rozbudziliśmy apetyty nie tylko kibiców, ale i swoje. Ja także uważam, że z wyprawy do Azerbejdżanu i Armenii powinniśmy przywieźć sześć punktów, a jak nie daj Boże powinie nam się noga, to będzie dla całej drużyny wielka niespodzianka. Od kiedy Leo Beenhakker jest naszym selekcjonerem, poza małymi wpadkami na początku, udaje nam się realizować plan, jakim jest awans do mistrzostw Europy" - stwierdził Żurawski.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje