Reklama

Reklama

Liga portugalska - 17. kolejka Primeiry Liga: FC Famalicão - CS Marítimo Funchal 1-1 (0-1)

19 stycznia na Estádio Municipal 22 de Junho w Vili Novach de Famalicão odbył się pojedynek 17. kolejki portugalskiej Primeiry Liga pomiędzy drużynami Famalicao i CS Marítimo. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Mecz obejrzało 4 687 widzów.

19 stycznia  na Estádio Municipal 22 de Junho w Vili Novach de Famalicão odbył się pojedynek  17. kolejki portugalskiej Primeiry Liga pomiędzy drużynami Famalicao  i CS Marítimo. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Mecz obejrzało 4 687 widzów.

Drużyna Famalicao bardzo potrzebowała punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Jedenastka ta zajmowała trzecie miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się remisem.

Od pierwszych minut jedenastka Famalicao zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu CS Marítimo była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze CS Marítimo otworzyli wynik. W 22. minucie na listę strzelców wpisał się Diederrick Tagueu.

Reklama

Od 41. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom CS Marítimo i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny CS Marítimo.

Między 54. a 64. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy oraz dwie drużynie przeciwnej. W 64. minucie Diederrick Tagueu zastąpił Edgara Costę.

Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Famalicao doszło do zmiany. Toni Martínez wszedł za Andersona. Trener Famalicao postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił obrońcę Iva Pinta i na pole gry wprowadził napastnika Rubena Lameirasa, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. W 76. minucie arbiter pokazał kartkę Amirowi Abedzadehowi, zawodnikowi CS Marítimo.

W 79. minucie Pedro Gonçalves został zmieniony przez Lawrence'a Oforiego, co miało wzmocnić jedenastkę Famalicao. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jorge Correę na Gettersona. Trener CS Marítimo wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jhona Cleya. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Rodrigo Pinho.

Piłkarze gospodarzy w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W szóstej minucie doliczonego czasu starcia Toni Martínez wyrównał wynik meczu. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola asystował Racine Coly.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Przewaga zespołu Famalicao w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy pięć.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Famalicao będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie CD Santa Clara. Natomiast 29 stycznia Sporting Lizbona będzie przeciwnikiem zespołu CS Marítimo w meczu, który odbędzie się w Lizbonie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL