Reklama

Reklama

Piotrcovia bez Władisławy Belmas

W decydujących meczach o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej szczypiornistki Piotrcovii Piotrków Trybunalski będą walczyły bez Władisławy Belmas. 22-letnia Ukrainka musi przejść operację kolana. Do gry wróci najwcześniej w październiku.

Belmas dołączyła do piotrkowskiej drużyny po zakończeniu pierwszej rundy bieżących rozgrywek. Podpisała półtoraroczny kontrakt i szybko zaaklimatyzowała się w nowym zespole, dla którego zdobyła w tym roku 24 bramki. Trzy z nich rzuciła w minioną sobotę, w wygranym przez Piotrcovię 29:25 wyjazdowym meczu z SPR Olkusz. Spotkanie okupiła jednak poważną kontuzją kolana.

Reklama

- Mamy już wyniki badań i ich opis. Niestety, stało się najgorsze. Kolano jest zmasakrowane - pozrywane są więzadła, uszkodzone łąkotka i rzepka. Zawodniczkę czeka operacja, a później długa rehabilitacja. W najbardziej optymistycznym wariancie do gry będzie mogła wrócić w październiku - powiedział członek zarządu Piotrcovii Rafał Chmielewski.

W przyszłym tygodniu ma być podjęta decyzja, gdzie i kiedy Belmas przejdzie operację.

Kontuzja praworęcznej rozgrywającej to dla Piotrcovii duży problem - zarówno sportowy, jak i finansowy. Belmas niemal w każdym meczu zdobywała dla zespołu dwie-trzy bramki, których teraz będzie drużynie brakowało. Dodatkowo operacja i rehabilitacja to duże obciążenie finansowe dla klubu, który nie narzeka na nadmiar pieniędzy.

Na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek piotrkowianki zajmują 10. miejsce w tabeli i mają punkt przewagi nad przedostatnią Olimpią-Beskid Nowy Sącz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje