Reklama

Reklama

El. Ligi Mistrzów: Bramkowy remis Celticu w Słowenii

W pierwszym meczu ostatecznej fazy eliminacji do Ligi Mistrzów NK Maribor zremisował na własnym stadionie z Celtikiem Glasgow 1-1. Łukasz Załuska siedział na ławce rezerwowych gości. Rewanż w tej parze 26 sierpnia.

Mistrzowie Szkocji grają w IV rundzie el. do Ligi Mistrzów zamiast Legii Warszawa, którą UEFA ukarała walkowerem za udział w meczu z Celtikiem Bartosza Bereszyńskiego (miał pauzować za czerwoną kartkę).

Reklama

Celtic odważnie zaczął mecz mecz w Słowenii. Już w szóstej minucie Callum McGregor strzałem z sześciu metrów posłał piłkę do siatki.

Szkotom pomógł trochę sędzia, gdyż przegapił spalonego Jo Inge Bergeta, który asystował McGregorowi. "Spalony" Berget uderzył na bramkę, Jasmin Handanovicz odbił przed siebie, a McGregor dopełnił formalności.
 
Co ciekawe, również na początku pierwszego meczu z Legią szybkiego gola zdobył właśnie McGregor.

W 14. min strzałem z 16 m w lewy róg wyrównał Damjan Bohar! Podawał mu prostopadle Żeljko Filipović.

Słoweńcy chcieli pójść za ciosem, atakowali coraz częściej.

Najlepszą okazję w I połowie dla Mariboru miał w 41. min Agim Igraimi. Strzelił z kąta z 10 m, Craig Gordon odbił przed siebie. Dobijał Dare Vrszicz, ale posłał piłkę wysoko nad poprzeczką!

Szkoci mieli jednak także swoje sytuacje na drugiego gola. Po rzucie rożnym Charlie Mulgrew "główkował", ale Słoweńcy wybili w ostatniej chwili zmierzającą do pustej bramki futbolówkę.

Po uderzeniu głową Mikaela Lustiga Celtic reklamował, że piłka wpadła już do bramki, ale powtórki pokazały, że nie miał racji.

W 62. min Szkoci domagali się z kolei podyktowania rzutu karnego. Według nich po uderzeniu Anthony'ego Stokesa obrońca Mariboru Aleksander Rajczevicz zagrał ręką, ale nie było to jednoznaczne zagranie ręką. Sędzia nie podyktował "jedenastki".

W II połowie Celtic miał przewagę. Maribor nie był w stanie zepchnąć go do obrony, tak jak w III rundzie eliminacji uczyniła to Legia.

W 72. min Szkoci powinni prowadzić. Stefan Johansen minął ekslegionistę Marka Szulera, lecz przegrał pojedynek z bramkarzem Handanoviczem. 

11 minut później musiał wykazać się Gordon. Na strzał zza pola karnego zdecydował się rezerwowy Alesz Mertelj, ale nie zaskoczył Szkota.

Goście w końcówce już nie próbowali atakować, dla nich remis na wyjeździe jest bardzo dobrym rezultatem w kontekście rewanżu na Celtic Park.

W pięciu środowych meczach żadna z drużyn nie zdobyła dwóch goli lub więcej. W korzystnej sytuacji są Zenit Sankt Petersburg i FC Porto. Oba zespoły wygrały swoje wyjazdowe mecze po 1-0. Rosjanie pokonali Standard Liege, a Portugalczycy - OSC Lille.

IV runda eliminacji:

NK Maribor - Celtic Glasgow 1-1 (1-1)

0-1 Callum McGregor (6.)

1-1 Damjan Bohar (14.)

Zobacz wyniki meczów czwartej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Celtic Glasgow | NK Maribor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje