Reklama

Reklama

NBA. Nie samą koszykówką żyją zawodnicy w Orlando

Koszykarze NBA, którzy zostali zgrupowani w World Disney w Orlando na Florydzie, gdzie 30 lipca mają zostać wznowione rozgrywki, starają się prowadzić normalne życie i korzystać z różnych sportowych aktywności. Najpopularniejsza jest gra w golfa.

Do tej pory z tej formy aktywności skorzystała już każda z 22 ekip, które zameldowały się na Florydzie w celu dokończenia rywalizacji w sezonie 2019/20, wstrzymanym 11 marca z powodu pandemii koronawirusa. Zainteresowanie tym sportem jest tak duże, że władze ośrodka otwierają kolejne pole golfowe.

Reklama

Koszykarze spędzają wolny czas także na wędkowaniu, pływaniu łódkami, w kręgielni czy na basenie. Tę ostatnia formę ruchu, ale i integracji zespołu zaordynował swoim podopiecznym szkoleniowiec Denver Nuggets.

- Nie sądzę, by jakiekolwiek nasze działania były wystarczające, by stworzyć, szczególnie w tych warunkach, wspólnotę, więc liczy się każdy nowy pomysł - powiedział o treningach na basenie szkoleniowiec Nuggets Michael Malone.

Życie w "bańce" przez kilka miesięcy nie będzie łatwe i koszykarze oraz trenerzy zdają sobie z tego sprawę. - Staramy się żyć normalnym rytmem, choć to nie jest proste. Próbujemy wyciągnąć z pobytu tutaj, co tylko można. Wziąłem z domu rower, mam nadzieję, że uda mi się pojeździć - podkreślił szkoleniowiec Los Angeles Clippers Doc Rivers.

Z kolei gwiazdor ligi Giannis Antetokounmpo z Milwaukee Bucks przyznał, że pobyt w zamkniętym, choć olbrzymim ośrodku jest wielkim wyzwaniem, głównie dla psychiki. - Być tu przez kilka miesięcy bez rodziny i kibiców to dla nas naprawdę mentalne wyzwanie. Każdy musi to sam przepracować i umieć się odnaleźć w sytuacji - powiedział reprezentant Grecji.

O zasadach bezpieczeństwa związanych z pandemią przypomina wszystkim uczestnikom zbliżającej się rywalizacji w Orlando widok wszechobecnego personelu medycznego w fartuchach, maskach, rękawiczkach, który codziennie jest w gotowości i przeprowadza kolejne testy koronawirusowe.

Do tej pory u ponad 25 graczy wykryto zakażenie COVID-19, a część z nich z tego powodu zrezygnowała z udziału w dokończeniu sezonu. Pierwsza faza restartu rozgrywek potrwać ma dwa tygodnie, a każdy zespół rozegra po osiem spotkań. Po niej rozpocznie się play off. Mistrz ma być znany najpóźniej 13 października.

olga/ pp/

Dowiedz się więcej na temat: NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje