Niedźwiedź na turystycznym szlaku. Spotkała go była polska biegaczka narciarska
Urszula Łętocha-Garbień, była reprezentantka Polski w biegach narciarskich, a obecnie trenerka, miała niebezpieczną przygodę w poniedziałek (28 kwietnia) na szlaku w Beskidzie Wyspowym. 31-latka z Osieczan, która obecnie mieszka w Wiśniowej, od dziecka biega po okolicznych lasach, ale dopiero teraz pierwszy raz w życiu spotkała na żywo niedźwiedzia.

Urszula Łętocha-Garbień to biegaczka narciarska, która ma na koncie występy w reprezentacji Polski w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym we wszystkich kategoriach wiekowych. Startowała też w uniwersjadzie, a także w Pucharze Świata. Na koncie ma wiele medali mistrzostw Polski.
W poniedziałek, jak to ma w zwyczaju, wybrała się na trening biegowy po lesie w okolicy szczytów Łysiny i Lubomira w Beskidzie Wyspowym.
Niedźwiedź na turystycznym szlaku w Beskidzie Wyspowym
Na czerwonym szlaku, który łączy się z żółtym grzbietem od Łysiny w kierunku Lubomira, nagle zobaczyła niedźwiedzia.
Było przed godziną ósmą rano. Na szlaku nie było nikogo. Nagle z prawej strony coś wyszło i zaczęło uciekać. To był niedźwiedź. Na pewno nie był młody. Nawet nie zdążyłam wyciągnąć telefonu, by zrobić zdjęcia albo nagrać film, żeby ktoś nie mówił, że sobie to wymyśliłam. To był moment. Dobrze, że niedźwiedź ruszył w przeciwnym kierunku, a nie w moją stronę. Byłam zaskoczona tym widokiem. Nawet przez moment zastanawiałam się, czy nie ruszyć za nim, ale ostatecznie nie zaryzykowałam
Nasza biegaczka była zdziwiona tym, że w lasach, w których zazwyczaj trenuje kilka razy w tygodniu, spotkała niedźwiedzia. Jak się okazuje, to całkiem normalne, choć rzadkie, zjawisko. Kilka lat temu niedźwiedź zniszczył pasieki w Lubniu i Myślenicach, a jeszcze wcześniej samochód potrącił młodego niedźwiadka na drodze z Myślenic do Stróży.
- W poniedziałek świąteczny biegałam z kolei w okolicach Kamiennika. To była podobna godzina. Zauważyłam wówczas rozszarpaną sarnę. Nawet wystraszyłam się, że to mogła być sprawka wilków, ale być może to właśnie niedźwiedź tam już buszował - powiedziała.
Była reprezentantka Polski poinformowała służby
Była reprezentantka Polski sytuację zgłosiła odpowiednim służbom. Urząd Gminy Wiśniowa już wydał ostrzeżenia dla okolicznych mieszkańców.
"Drodzy mieszkańcy i turyści. Otrzymaliśmy zgłoszenia o zaobserwowaniu niedźwiedzia na czerwonym szlaku pomiędzy Łysiną a Lubomirem. Prosimy wszystkich wędrujących w tym rejonie o zachowanie spokoju i ostrożności.Przypominamy:Poruszajcie się w grupach, unikajcie schodzenia ze szlaku.Nie zbliżajcie się do dzikich zwierząt i nie próbujcie ich fotografować z bliska.W przypadku spotkania - spokojnie oddalcie się, nie biegnijcie.Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo - nasze i natury!" - czytamy we wpisie na profilu Gminy Wiśniowa.














