Reklama

Reklama

Sensacyjne odkrycie podczas Vuelta a Espana

Transmisja telewizyjna ze słynnego wyścigu kolarskiego Vuelta a Espana okazała się gwoździem do trumny dla hiszpańskiego przestępcy. Dzięki zdjęciom ze śmigłowca udało się odkryć plantację konopi na dachu budynku w mieście Igualada.

Tegoroczny wyścig kolarski Vuelta a Espana okazał się pechowy dla jednego z mieszkańców hiszpańskiego miasta Igualada. Podczas sobotniej transmisji telewizyjnej prowadzonej z pokładu śmigłowca, uchwycono pokaźną plantację konopi na dachu budynku zlokalizowanego wzdłuż trasy.

Reklama

Jak podaje portal Marca.com, znalezionych zostało 40 roślin, a sprawą bardzo szybko zajęła się policja.

Według hiszpańskich mediów, policja już wcześniej wiedziała, że w tym miejscu może znajdować się nielegalna plantacja, a zdjęcia z helikoptera usprawniły ich akcję.

Zgodnie z hiszpańskim prawem, za tego typu przestępstwo może grozić od trzech do sześciu lat pozbawienia wolności lub grzywna wynosząca potrójną wartość uprawy.

We wtorek zwycięzcą indywidualnej jazdy na czas podczas etapu Jurancon-Pau został Primoż Roglicz i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu. W środę kolarze zmierzą się z 11. etapem Vuelta a Espana.

Aktualnie najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest Rafał Majka. Zawodnik z grupy Bora-Hansgrohe zajmuje siódme miejsce. 

AB

Dowiedz się więcej na temat: Vuelta a Espana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje