Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Lech - Legia. Vuković: Artur Boruc byłby u nas mile widziany

- Artur Boruc na pewno jest człowiekiem, który w Legii Warszawa jest mile widziany. Jest postacią ważną i istotną dla historii tego klubu. Jego sytuacja w tym momencie i fakt, że akurat my szukamy bramkarza nie są jednak do końca połączone ze sobą w oczywisty sposób – powiedział na konferencji prasowej przed hitem 34. Kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań-Legia Warszawa trener stołecznej drużyny Aleksandar Vuković.

W środę serbski szkoleniowiec podpisał z klubem nową dwuletnią umowę. Będzie obowiązywać do 30 czerwca 2022 roku.

Reklama

W czwartek Legia dokonała pierwszego letniego transferu. Trzyletnią umowę z klubem podpisał lewy obrońca Filip Mladenović. Serb w ostatnich latach występował w Lechii Gdańsk. Niewykluczone, że wkrótce zastąpi na lewej stronie obrony Michała Karbownika, który może odejść z klubu.

- Transfer Mladenovicia w zasadzie niczego nie zmienia. Chciałbym, żeby Michał Karbownik w dalszym ciągu był z nami zarówno dla dobra drużyny, jak i dla naszych szans w nadchodzących bitwach. Może zagrać na kilku pozycjach. Pokazał, że jest gotowy, aby dać dużo drużynie na lewej i na prawej obronie, ale też na innej pozycji. To duża przewaga, jeśli ma się takiego zawodnika  - mówi trener Legii Aleksandar Vuković.

Niewykluczone, że najbliższym meczu z Lechem Karbownik zagra na prawej obronie w miejsce kontuzjowanego Marko Veszovicia. Na lewej flance jego miejsce mogą zająć Paweł Stolarski lub Luis Rocha.

- Decyzje podejmiemy przed samym meczem. Przed nami trzy ciężkie pojedynki. Najpierw Lech, a potem dwumecz z Cracovią. We wtorek w Pucharze Polski w Krakowie, potem w sobotę u siebie w meczu ligowym. Mogą być zmiany - dodaje Vuković.

Przeciwko Legii nie zagra najlepszy strzelec Ekstraklasy Christian Gytkjaer. W meczu ze Śląskiem Wrocław zobaczył czwartą żółtą kartkę w obecnym sezonie.

- Trener Dariusz Żuraw ma z kogo wybierać w ataku. Na pewno Gytkjaer to skuteczny i ważny zawodnik dla Lecha i dla nich jest to strata, ale niekoniecznie będzie nam z tego powodu łatwiej. Każdy kto dostanie szanse w jego miejsce będzie chciał ją wykorzystać - zauważa Vuković.

- Lech gra bardzo dobrą piłkę i w przyszłym sezonie, tak dalej dobrze funkcjonująca drużyna, będzie dla nas bardzo groźnym rywalem. Z tych pozostałych 12 punktów do zdobycia w czterech ostatnich meczach sezonu chcemy wywalczyć jak najwięcej - mówi Vuković.

Dowiedz się więcej na temat: Aleksandar Vuković | Artur Boruc | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje