Reklama

Reklama

Rajd Faraonów: Przygoński drugi na etapie

Motocyklista Orlen Teamu Jakub Przygoński zajął drugie miejsce na drugim etapie Rajdu Faraonów, ostatniej tegorocznej eliminacji mistrzostw świata FIM. Wygrał Hiszpan Jordi Viladoms przejeżdżając trasę 344 km z Tibniya do Abu Mingar o 1.12 szybciej od Polaka.

Motocyklista Orlen Teamu Jakub Przygoński zajął drugie miejsce na drugim etapie Rajdu Faraonów, ostatniej tegorocznej eliminacji mistrzostw świata FIM. Wygrał Hiszpan Jordi Viladoms przejeżdżając trasę 344 km z Tibniya do Abu Mingar o 1.12 szybciej od Polaka.

- Trasa była mniej monotonna niż pierwszego dnia. Musieliśmy się mocno koncentrować, gdyż na odcinku specjalnym leżały zdradliwe kamienie, dodatkowo nawigacja była znacznie bardziej skomplikowana. Jechałem płynnie, przez ponad 200 kilometrów otwierałem trasę i całkiem dobrze radziłem sobie z tym zadaniem. Niestety popełniłem mały błąd, nie trafiłem w punkt pomiaru czasu i musiałem zawrócić. Straciłem na tej operacji sporo czasu i prawdopodobnie przez to nie udało mi się wygrać - powiedział Przygoński na mecie etapu.

Po dwóch odcinkach w rywalizacji motocyklistów prowadzi nadal zwycięzca pierwszego etapu Hiszpan Joan Barreda, a Przygoński jest czwarty, ze stratą 5.02 do lidera. Siódmy jest kapitan Orlen Teamu Jacek Czachor, tracąc do lidera 48.15, a Marek Dąbrowski zajmuje ósmą pozycję - 1:03.28 za Barredą.

Reklama

W rywalizacji kierowców quadów etap wygrał Łukasz Łaskawiec, a Rafał Sonik był drugi ze stratą 1.58. Po dwóch etapach w klasyfikacji generalnej kolejność jest identyczna, a strata Sonika wynosi 1.31.

W środę przed zawodnikami najdłuższy etap tegorocznej imprezy, trasa ma liczyć 582 kilometry.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL