Reklama

Reklama

  • 1 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (6 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (4 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (4 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (4 pkt.)
  • 6 .DSC Arminia Bielefeld (4 pkt.)
  • 7 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (3 pkt.)

Bayern. Uli Hoeness skomentował transfery Borussii Dortmund

Bayern Monachium krytykowany jest za opieszałość na rynku transferowym. Niemieckie media jako przykład skuteczności podają Borussię Dortmund, ale szef Bawarczyków Uli Hoeness wbił rywalom szpilę.

Hoeness już dawno zapowiedział wielkie transfery i zapewnił, że w kasie Bayernu jest wystarczająco dużo pieniędzy, żeby pozyskać klasowych piłkarzy.

Reklama

Otwarcie rzeczywiście było mocne - jeszcze w trakcie sezonu Bayern ogłosił, że zapłacił 80 mln euro za Lucasa Hernandeza i 35 mln euro za Benjamina Pavarda. Francuscy mistrzowie świata przez lata mają trzymać w ryzach defensywę mistrzów Niemiec.

Kibice Bayernu wciąż nie mogą doczekać się jednak wzmocnień w ofensywie, a przecież pożegnał się ze skrzydłowymi, którzy przez lata napędzali grę ofensywną drużyny - Arjenem Robbenem i Franckiem Riberym. Odszedł także James Rodriguez. Trener Niko Kovacz przyznał w ubiegłym tygodniu, że drużyna potrzebuje przynajmniej jeszcze czterech zawodników.

Tymczasem Borussia Dortmund szybko sfinalizowała transfery Matsa Hummelsa (30,5 mln euro), Nico Schulza (25,5), Thorgana Hazarda (25,5) i Juliana Brandta (25) oraz wykupiła snajpera Barcelony Paco Alcacera (21 mln). Co na to Hoeness?

- BVB kupiło wielu piłkarzy, ale czy rzeczywiście się wzmocniło, to dopiero zobaczymy w trakcie sezonu - skomentował uszczypliwie szef Bayernu.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: uli hoeness | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje