Reklama

Reklama

Liga brazylijska - 9. kolejka Serie A: Chapecoense - Fluminense 1-1 (1-0)

W starciu 9. kolejki brazylijskiej Serie A, które rozegrane zostało 14 czerwca, zespół Chapecoense zremisował z Fluminense 1-1 (1-0). Mecz na Arena Condá w Chapecó obejrzało 6 257 widzów.

W  starciu 9. kolejki brazylijskiej Serie A, które rozegrane zostało 14 czerwca, zespół Chapecoense zremisował  z Fluminense  1-1 (1-0). Mecz na Arena Condá w Chapecó obejrzało 6 257 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 10 razy. Zespół Chapecoense wygrał aż sześć razy, zremisował dwa, a przegrał tylko dwa.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze Chapecoense nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W trzeciej minucie bramkę zdobył Everaldo. Przy zdobyciu bramki asystował Camilo.

Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie dostał Igor Julião z Fluminense. Była to 45. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Chapecoense.

Reklama

Na drugą połowę drużyna Fluminense wyszła w zmienionym składzie, za Igora Julião wszedł Mascarenhas. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy żółtą kartkę otrzymał Allan z zespołu gości.

W następstwie utraty bramki trener Chapecoense postanowił zagrać agresywniej. W 59. minucie zmienił pomocnika Gustava Campanhara i na pole gry wprowadził napastnika Aylona. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W tej samej minucie Ganso wyrównał wynik meczu z karnego. Między 67. a 72. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy oraz dwie drużynie przeciwnej.

W 83. minucie Brenner został zmieniony przez Ewandra. Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Fluminense: Ewandrowi w 85. i Yuriemu w 86. minucie. W 89. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Allan osłabiając zespół Fluminense. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 49. minucie.

Trzeba było trochę poczekać, aby trener Fluminense postanowił bronić wyniku. W pierwszej minucie doliczonego czasu meczu postawił na defensywę. Za pomocnika Daniela wszedł Frazan, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gości utrzymać remis. Dwie minuty później w zespole Chapecoense doszło do zmiany. Renato Kayzer wszedł za Bryana. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-1.

Przewaga drużyny Fluminense w posiadaniu piłki była ogromna (63 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

Sędzia wręczył sześć żółtych kartek i jedną czerwoną piłkarzom Fluminense, a zawodnikom gospodarzy przyznał dwie żółte.

Drużyna Chapecoense w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL