Juergen Braehmer pokonał na punkty Eduarda Gutknechta
Niemiec Juergen Braehmer pokonał wczoraj swojego rodaka Eduarda Gutknechta na punkty i obronił "regularny" pas mistrza świata WBO wagi półciężkiej. Walka została stoczona na dystansie 12 rund, chociaż mogła zakończyć się już w pierwszej odsłonie, kiedy mistrz o mały włos nie znokautował pretendenta.

Minęło ledwie 40 sekund pojedynku, kiedy Braehmer wyprowadził potężny lewy podbródkowy i wstrząsnął rywalem. Gutknecht musiał ratować się klinczem i do końca rundy boksował bardzo ostrożnie.
Pretendent w przerwie doszedł do siebie, a od początku drugiej rundy sam ruszył do przodu i kibice oglądali w ringu prawdziwą batalię, która trwała zresztą w kolejnych minutach.
Braehmer robił lepsze wrażenie, wydawało się, że jego ciosy "ważą" więcej i sprawiają przeciwnikowi spore problemy. Pierwsza połowa pojedynku należała do niego.
Od siódmej rundy sprawy w swoje ręce wziął Gutknecht, a w dziewiątym starciu rozciął nawet przeciwnikowi łuk brwiowy. Pretendent wściekle nacierał i atakował wszelkimi sposobami. Wreszcie jego zapędy ostudził nieco sędzia, który słusznie zauważył, że zawodnik ściągał głowę mistrza przy atakach w niedozwolony sposób.
Braehmer ograniczał się do kontrataków, a przed ostatnim starciem był już chyba pewny zwycięstwa i co chwilę wchodził w klincz. Po ostatnim gongu jego rywal podniósł nawet ręce w geście zwycięstwa, ale sędziowie punktowali jednogłośnie na korzyść mistrza: dwukrotnie 116:111 i raz 118:110.
"Do szóstej rundy wszystko miałem pod kontrolą, a potem poczułem ból w lewej ręce i nie mogłem pozwolić sobie na ryzykowne boksowanie" - stwierdził triumfator.
Trzy lata temu Braehmer również na punkty pokonał Gutknechta i odebrał mu pas mistrza Europy w tej samej kategorii.
W zawodowej karierze 37-letni Braehmer zwyciężył w 48 pojedynkach (w jednym z mistrzowskich w niespełna minutę znokautował Pawła Głażewskiego), zaś przegrał dwa.
Z kolei urodzony w Kazachstanie Gutknecht, który 19 marca skończy 34 lata, ma na koncie 29 wygranych, 4 porażki i remis. W mistrzostwach Europy amatorów w 2002 roku w rosyjskim Permie przegrał z Piotrem Wilczewskim w 1/8 finału kat. średniej.
W wadze półciężkiej tzw. super czempionem WBA jest Rosjanin Siergiej Kowaliow, a do Braehmera należy tytuł "regularny".
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje