Reklama

Reklama

Liga włoska - 22. kolejka Serie C: FC Südtirol - AC Rimini 4-1 (2-1)

W spotkaniu 22. kolejki włoskiej Serie C, które rozegrane zostało 19 stycznia, jedenastka FC Südtirol wygrała z Rimini FC 4-1 (2-1). Mecz na Stadio Marco Druso w Bolzano obejrzało 700 widzów.

W  spotkaniu 22. kolejki włoskiej Serie C, które rozegrane zostało 19 stycznia, jedenastka FC Südtirol wygrała  z Rimini FC  4-1 (2-1). Mecz na Stadio Marco Druso w Bolzano obejrzało 700 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Drużyna FC Südtirol wygrała jeden raz, zremisowała dwa, nie przegrywając żadnego meczu.

Już na początku meczu piłkarze FC Südtirol nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W siódmej minucie Simone Mazzocchi dał prowadzenie swojej drużynie. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Südtirol w 10. minucie spotkania, gdy Simone Mazzocchi strzelił drugiego gola.

Reklama

Rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 25. minucie kontaktową bramkę dla drużyny gości zdobył Antonio Letizia.

W 39. minucie Francesco Agnello został zmieniony przez Lucę Cigliana. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Zespół Rimini FC ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 46. minucie nie dał szans obrony bramkarzowi Marco Beccaro.

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy w jedenastce Rimini FC doszło do zmiany. Michele Messina wszedł za Maria Finizia. Kibice Rimini FC nie mogli już doczekać się wprowadzenia Federica Gerardiego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Antonio Letizia. W 61. minucie boisko opuścili piłkarze gości: Danilo Ventola, Scott Arlotti, a na ich miejsce weszli Cesare Ambrosini, Ettore Mendicino.

Chwilę później trener FC Südtirol postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Matteo Rover, a murawę opuścił Mirko Petrella.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników FC Südtirol w 72. minucie spotkania, gdy Daniele Casiraghi zdobył z karnego czwartą bramkę. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 4-1.

Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy cztery.

Oba zespoły wymieniły po pięciu graczy.

Już w najbliższą środę jedenastka FC Südtirol będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Vis Pesaro. Tego samego dnia Imolese Calcio 1919 będzie przeciwnikiem drużyny Rimini FC w meczu, który odbędzie się w Imoli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL