Reklama

Reklama

Elena Baltacha przegrała walkę z rakiem

Była brytyjska tenisistka Elena Baltacha zmarła w niedzielę nad ranem na raka wątroby. Miała zaledwie 30 lat.

Raka wątroby wykryto u Baltachy w styczniu tego roku dwa miesiące po tym, jak zakończyła sportową karierę i zaledwie tydzień po jej ślubie z długoletnim trenerem Nino Severino. "Nasze serca są złamane. Straciliśmy piękną, utalentowaną Bally" - napisał Severino w oświadczeniu wydanym przez rodzinę. "Była wspaniałą osobą. Inspirowała wielu ludzi swoim ciepłem i życzliwością" - dodał. Według oświadczenia rodziny, Baltacha zmarła w domu.

Córka byłego piłkarza Ipswich, St Mirren i Inverness zakończyła profesjonalną karierę w listopadzie 2013 roku. Przez 132 tygodnie znajdowała się na czele brytyjskiego rankingu tenisistek. Najwyższe miejsce w światowym zestawieniu osiągnęła we wrześniu 2010 roku, kiedy plasowała się na 49 miejscu.

"Straciliśmy światło brytyjskiego tenisa. Prawdziwy wzór do naśladowania" - stwierdził prezes brytyjskiej kobiecej federacji tenisa Iain Bates. "Mamy wiele wspaniałych wspomnień, które będziemy pielęgnować, ale dla nas wszystkich to ogromna strata. Nie potrafimy wyrazić słowami, jak zasmuceni jesteśmy tą informacją. Nasze myśli są z Nino i rodziną Eleny. Będziemy za tobą tęsknić Bal" - podkreślił.

Reklama

Problemy z wątrobą zaczęły się u Baltachy już w wieku 19 lat. Regularnie przechodziła badania i brała leki.

W turniejach wielkoszlemowych trzykrotnie dochodziła do trzeciej rundy - w Wimbledonie (2002) i Australian Open (2005, 2010).  Urodziła się w sportowej rodzinie. Jej ojciec Siergiej Bałtacza był piłkarzem - w barwach ZSRR w 1980 roku zdobył wraz z reprezentacją srebro igrzysk olimpijskich w Moskwie. Matka Olga była lekkoatletką-wieloboistką i także uczestniczyła w olimpiadzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje