Reklama

Reklama

El. MME: Polska - Malta 2-0

Polska pokonała Maltę 2-0 w pierwszym spotkaniu eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy, które odbyło się w Krakowie. Uczestnicy turnieju finałowego ME w 2015 r. powalczą w nim nie tylko medale, ale także o przepustki na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.

Awans do turnieju finałowego MME jest warunkiem niezbędnym, by myśleć o udziale w igrzyskach. Europę w Rio będą reprezentować tylko trzy drużyny. Polscy piłkarze ostatni raz wystąpili na IO w 1992 roku, kiedy w Barcelonie sięgnęli po srebrny medal.

Reklama

Selekcjonerem "Biało-czerwonych" jest Marcin Dorna, który w zeszłym roku z reprezentacją do lat 17 zajął trzecie-czwarte miejsce na mistrzostwach Europy. To była wystarczająca rekomendacja dla nowych władz PZPN-u, żeby powierzyć mu, jak mówi prezes Zbigniew Boniek "drugą najważniejszą drużynę w kraju".

Młodzieżówka z Maltą zagrała na stadionie MKS Cracovia, na którym dwa dni temu Polacy pokonali Liechtenstein 2-0. Na tym obiekcie podopieczni Dorny będą podejmować wszystkich rywali w eliminacjach MME. To efekt porozumienia między PZPN a Cracovią.

Dorna w meczu z Maltą nie mógł skorzystać z kilku zawodników. Powołanych do pierwszej reprezentacji Bartosza Bereszyńskiego i Piotra Zielińskiego, którzy w czwartek zameldowali się w Kiszyniowie, gdzie następnego dnia zagramy z Mołdawią w eliminacjach mistrzostw świata 2014, oraz kontuzjowanego Pawła Wszołka. Będący w wyjściowej jedenastce Arkadiusz Milik z Bayeru Leverkusen czy Rafał Wolski z Fiorentiny, którzy mają za sobą już grę w "dorosłej" kadrze, teoretycznie mieli dawać jednak nadzieję na korzystny rezultat.

Od początku czwartkowego meczu do ataku ruszyli "Biało-czerwoni", którzy zaprezentowali się w jednolitych białych strojach (rywale na czerwono), jednak nie umieli zagrozić bramce rywali.

Pierwsi celny strzał oddali Maltańczycy. W 18. minucie z pola karnego uderzył Ryan Camenzuli, ale Jakub Szumski sparował piłkę. Trzy minut później odpowiedzieli Polacy. Z rzutu wolnego przymierzył Milik, jednak Juergen Borg nie dał się zaskoczyć.

W 27. minucie goście mogli mówić o dużym szczęściu. Prawą stroną przedarł się Dominik Furman, jego dośrodkowanie przeszło przez całe pole karne do Mateusza Lewandowskiego. Ten zgrał do Milika, który strzelił z pierwszej piłki trafiając w poprzeczkę.

Polacy niby kontrolowali przebieg spotkania, ale Maltańczycy od czasu do czasu potrafili nam zagrozić. W 39. minucie po strzale Camenzulego zza pola karnego Szumski z trudem sparował piłkę na rzut rożny.

Niemoc "Biało-czerwonych" w pierwszej połowie oddaje sytuacja z doliczonego czasu, gdy strzelający Furman trafił w głowę... Milika.

W przerwie Dorna dokonał pierwszej roszady. W miejsce Juliena Tadrowskiego, który miał już na koncie żółtą kartkę, a w pierwszej połowie jeszcze raz niebezpiecznie faulował, wprowadził Michała Żyrę.

Polacy przeważali, ale nie umieli pokonać J. Borga. Albo strzelali niecelnie, albo byli blokowani, albo w ostatniej chwili interweniowali obrońcy rywali. W 64. minucie Dorna widząc bezradność w poczynaniach Wolskiego zdjął go z boiska, zastępując Michałem Chrapkiem.

Dwie minuty później w pole karne wbiegł Bartłomiej Pawłowski, ale uderzył niecelnie.

Naszym zawodnikom nie pomagał odzywający się czasami doping. W 73. minucie znowu szczęścia zabrakło Milikowi. Po dośrodkowaniu z lewej strony Chrapka oddał strzał głową, ale piłka wyszła po poprzeczce na aut bramkowy. Jeszcze lepszą sytuację miał rezerwowy Żyro. W 80. minucie po jego uderzeniu piłka minęła już J. Borga, jednak z linii bramkowej wybił ją Zach Muscat. Przynajmniej tak ocenili sędziowie, choć reprezentant Polski mocno protestował.

Trzy minut później Muscat znowu został bohaterem Malty. Ponownie wybił piłkę z bramki, tym razem po główce Milika.

Napór "Biało-czerwonych" trwał. W 84. minucie uderzenie Pawłowskiego po rykoszecie od Clyde’a Borga wyszło tylko na rzut rożny. W 85. w końcu padł gol. Z lewej strony dośrodkował Lewandowski, a z bliska piłkę w siatce umieścił Milik. Polacy próbowali jeszcze podwyższyć rezultat i to im udało się w 90. minucie. Uderzeniem z pola karnego J. Borga pokonał Chrapek.

Po meczu z Maltą, 10 czerwca młodzieżówkę czeka jeszcze towarzyska potyczka z Norwegią w Oslo.

W tym roku "Biało-czerwoni" rozegrają siedem spotkań w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy. Kończące eliminacje, wyjazdowe z Grecją, odbędzie się po prawie... 10-miesięcznej przerwie - 9 września 2014 roku. - W terminarzu UEFA nie ma żadnych meczów wiosną przyszłego roku, ze względu na mistrzostwa świata w Brazylii - tłumaczy Dorna.

Polska - Malta 2-0 (0-0)

Bramki - Milik (85., asysta Lewandowski), Chrapek (90.).

Polska: Szumski - Tadrowski (46. Żyro), Janicki, Kamiński, Pazio - Lewandowski, Dąbrowski (76. Przybyłko), Wolski (64. Chrapek), Furman, Pawłowski - Milik.

Malta: J. Borg - Grech, Muscat, Kristensen, S. Pisani (70. Milallef), S. Borg, C. Borg (88. B. Ferrugia), Cutajar, Camenzuli (82. J. Pisani), Scilluna, P.J. Farrugia.

Sędziował Alexander Harkam (Austria). Żółte kartki: Furman, Tadrowski, Pawłowski - Muscat, C. Borg, Grech, Kristensen. Widzów 4000.

Program meczów polskiej reprezentacji w el. MME 2015:


rok 2013

14 sierpnia: Polska - Turcja

6 września: Szwecja - Polska

11 października: Polska - Szwecja

15 października: Turcja - Polska

15 listopada: Malta - Polska

19 listopada: Polska - Grecja

rok 2014

9 września: Grecja - Polska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje