Reklama

Reklama

Liga angielska - 23. kolejka Premier League: Burnley FC - Leicester City 2-1 (0-1)

W starciu 23. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 19 stycznia, zespół Burnley FC wygrał z Leicester City 2-1 (0-1). Mecz na Turf Moor obejrzało 19 788 widzów.

W  starciu 23. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 19 stycznia, zespół Burnley FC wygrał  z Leicester City  2-1 (0-1). Mecz na Turf Moor obejrzało 19 788 widzów.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna Burnley FC (”The Clarets”) przebywa na dole tabeli zajmując 15. pozycję, za to jedenastka Leicester City (”Lisy”) zajmując trzecie miejsce w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 69 meczów drużyna Burnley FC wygrała 28 razy i zanotowała 22 porażki oraz 19 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Leicester City w 33. minucie spotkania, gdy Harvey Barnes zdobył pierwszą bramkę. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Dennis Praet.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Leicester City.

Piłkarze Burnley FC odpowiedzieli strzeleniem gola. W 56. minucie Chris Wood wyrównał wynik meczu. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie.

Jedyną kartkę w meczu dostał Ben Mee z ”The Clarets”. Była to 67. minuta meczu. W 68. minucie karnego dla Leicester City nie wykorzystał Jamie Vardy. Bramkarz wykazał się świetnym refleksem na linii bramkowej. W 74. minucie Dennis Praet został zastąpiony przez Youriego Tielemansa.

W tej samej minucie trener Leicester City postanowił wzmocnić linię napadu i w 74. minucie zastąpił zmęczonego Ayoze'a Péreza. Na boisko wszedł Kelechi Iheanacho, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Burnley FC przyniosły efekt bramkowy. Na 11 minut przed zakończeniem spotkania wynik ustalił Ashley Westwood.

Trener Burnley FC wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Aarona Lennona. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy. Murawę musiał opuścić Chris Wood. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-1.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność jedenastki Burnley FC, która potrzebowała tylko czterech celnych strzałów, żeby dwa razy pokonać bramkarza rywali.

Arbiter nie ukarał piłkarzy Leicester City żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Zespół Burnley FC w drugiej połowie wymienił jednego gracza. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

Już w najbliższą środę jedenastka Leicester City rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie West Ham United FC. Tego samego dnia Manchester United będzie gościć drużynę Burnley FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL