Reklama

Reklama

MŚ piłkarek ręcznych. Adrianna Płaczek – skupiamy się na współpracy

W kadrze narodowej piłkarek ręcznych, która w Płocku przygotowuje się do mistrzostw świata, znalazły się dwie bramkarki. Jak zapewnia jednak z nich - Adrianna Płaczek, nie ma między nimi rywalizacji, skupiają się w tym momencie na współpracy.

- To ostatnia prosta przed mundialem, już nie rywalizujemy o miejsce w składzie, skupiamy się na tym by współpracować - powiedziała Płaczek.

Trener Leszek Krowicki zabierze do Niemiec obok niej Weronikę Gawlik. - Jesteśmy tylko dwie i tu już nie ma czasu na żadną rywalizację. To ostatnia prosta przed najważniejszą tegoroczną imprezą. Skupiamy się na tym, żeby współpracować. Bardzo dobrze się rozumiemy z Weroniką, wiemy ile od nas zależy i robimy wszystko, żeby być w najlepszej formie - zapewnia zawodniczka Fleury Loiret Handball.

Reklama

Występują w lidze francuskiej Płaczek ma na co dzień kontakt z wieloma zagranicznymi piłkarkami, reprezentantkami swych krajów.

- Z wieloma z nich spotkam się za kilka dni na mistrzostwach. Dla mnie to niesamowite doświadczenie i cieszę się, że będą mogła zagrać teraz dla reprezentacji Polski i wykorzystać to, czego się nauczyłam we Francji, by lepiej zaprezentować się na najważniejszej tegorocznej imprezie - wyjaśnia.

Ostatnie dni przed mistrzostwami drużyna całkowicie skupia się na mistrzostwach.

- Mamy jeszcze trochę czasu, choć jak zwykle za mało. Skupiamy się na ostatnich przygotowaniach, każdy trening, każdy dzień jest niezwykle ważny. Czasu jest niedużo, poświęcamy go sobie, sprawdzamy, co powinnyśmy jeszcze poprawić, co mamy do zrobienia, co nam brakuje. Na razie nie myślimy o tym, co będzie na mistrzostwach. Na nerwy przed turniejem przyjdzie na pewno czas. Teraz najważniejsze jest zgranie - kończy rozmowę Płaczek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje