Partner merytoryczny: Eleven Sports

Dramat Szczęsnego w Lizbonie. Drugi błąd Polaka, Flick aż kipiał ze złości

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Wojciech Szczęsny jak najszybciej będzie chciał zapomnieć o wtorkowym wieczorze z Ligą Mistrzów. Polak wrócił do bramki FC Barcelona, lecz już podczas pierwszych trzydziestu minut starcia z Benficą Lizbona najadł się sporej ilości wstydu. Były reprezentant kraju w ciągu pół godziny aż trzykrotnie wyjmował piłkę z siatki. Ostatnie trafienie gospodarze zdobyli po tym, gdy warszawianin sprokurował rzut karny.

Wojciech Szczęsny sprokurował rzut karny w starciu z Benficą Lizbona
Wojciech Szczęsny sprokurował rzut karny w starciu z Benficą Lizbona/x.com/CANALPLUS_SPORT/materiał zewnętrzny

Długo nie trwała radość polskich kibiców, gdy stało się jasne, że Wojciech Szczęsny zagra od samego początku z Benficą Lizbona. Polak od samego początku był wyraźnie najgorszym graczem znajdującym się na boisku. Zaczęło się od kapitulacji po strzale Vangelisa Pavlidisa. Później doświadczony zawodnik źle ocenił lecącą piłkę i starł się z Alejandro Balde. Wpadkę ponownie wykorzystał Grek, który zaliczył dublet. Popularny "Tek" długo leżał na boisku, kibice obawiali się potencjalnego urazu. Na szczęście po kilku minutach wrócił między słupki.

Niestety po pół godziny gry znów 34-latek znalazł się w centrum uwagi, w negatywnym tego słowa znaczeniu. Tym razem po jego interwencji sędzia odgwizdał rzut karny dla gospodarzy. Faulowany w szesnastce gości był Kerem Akturkoglu. Arbiter długo zastanawiał się nad potwierdzeniem pierwotnej decyzji, ale nie zmienił zdania i sam na sam z Polakiem stanął Vangelis Pavlidis. Piłkarz Benfiki wytrzymał napięcie, dzięki czemu skompletował hat-tricka przed zejściem do szatni. Ogromną do niego cegiełkę dorzucił niestety Wojciech Szczęsny.

Wojciech Szczęsny trzykrotnie skapitulował w Lizbonie. Koszmarny wieczór Polaka

Hansi Flick wprost szalał ze złości na ławce rezerwowych. Zapewne po wtorkowym wieczorze straci zaufanie do golkipera "Dumy Katalonii". A szkoda, ponieważ w poniedziałek w kierunku 34-latka padały budujące słowa. "Myślę, że to jeden z najlepszych transferów, jakich dokonaliśmy. Nie tylko ze względu na jego sposób gry, ale także ze względu na jego wsparcie dla zawodników. Wspaniale jest go widzieć i sposób, w jaki pokazuje swoje doświadczenie młodym piłkarzom" - przekazał Niemiec na konferencji prasowej.

Wpadka "Blaugrany" w stolicy Portugalii oznacza komplikacje w tabeli Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Hiszpanii celują w bezpośredni awans do 1/8 finału. Porażka na Estadio da Luz nie wróży niczego dobrego. Zapis tekstowej relacji na żywo ze starcia w Lizbonie dostępny w Interia Sport.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Kylian Mbappe: 'Za dużo myślałem i nie grałem swojego stylu. WIDEO/AP/© 2025 Associated Press
      Wojciech Szczęsny/AFP7 vía Europa Press/Associated Press/East News/East News
      Wojciech Szczęsny/Urbanandsport / NurPhoto / NurPhoto via AFP/AFP
      Wojciech Szczęsny/MARCO BERTORELLO/AFP

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje