Reklama

Reklama

1 liga. Podbeskidzie spogląda w kierunku Zabrza. Wezmą piłkarzy Górnika?

Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała robią swoje i zbierają potrzebne punkty do awansu do Ekstraklasy. W czwartek "Górale" zremisowali wyjazdowe spotkanie z GKS Bełchatów 1-1, ratując cenny punkt w doliczonym czasie po bramce obrońcy Kornela Osyry.

Od wznowienia rozgrywek na początku czerwca drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Brede, jako jedyna w I lidze nie przegrała jeszcze spotkania. W 7 meczach zdobyła 13 punktów i na pięć kolejek przez zakończeniem rozgrywek jest na premiowanym awansem drugim miejscem w ligowej tabeli, o punkt za prowadzącą Stalą Mielec.

Reklama

W Bielsku już zdają się myśleć o nowym sezonie. Żeby skutecznie rywalizować wśród najlepszych potrzebne będą wzmocnienia. Kto wie, czy Podbeskidzia nie wzmocni kilku zawodników Górnika Zabrze. Mowa przede wszystkim o kapitanie górniczej jedenastki Szymonie Matuszku oraz Kamilu Zapolniku. 

Obu graczom z końcem czerwca skończyły się kontrakty z zabrzańskim klubem. Znaleźli się jednak w siódemce graczy, z którymi klub podpisał stosowne aneksy, sezon dokończą w Zabrzu. Co potem? Na razie nie wiadomo.

Matuszkiem "Górale" interesowali się już parę razy. Zimą 2016 roku miał ofertę z bielskiego klubu, ale wybrał wtedy Górnika. Podobnie było latem rok temu. W tej chwili jest piłkarzem z najdłuższym stażem w zabrzańskim zespole. Nie gra jednak regularnie. Z kolei Zapolnik ostatnio w ogóle nie pojawia się na ligowych boiskach. Wiosną - jako rezerwowy - zaliczył trzy mecze w Ekstraklasie. O Matuszka i Zapolnika pyta też inny z pierwszoligowych zespołów walczących o ekstraklasowy awans, a mianowicie Bruk-Bet Termalica Nieciecza, która póki co jest na pozycji numer 7.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że obecny wicelider pierwszoligowej tabeli z Bielska-Białej, interesuje się też innymi piłkarzami z kadry górniczego klubu, a chodzi o dwójkę obrońców, doświadczonego Michała Koja i młodzieżowca Adriana Gryszkiewicza. Pozyskanie tych zawodników będzie jednak o tyle trudne, że obaj mają obowiązujące z Górnikiem kontrakty. Koj jeszcze przez rok, a Gryszkiewicz do końca czerwca 2022 roku.

Michał Zichlarz

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. 

Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje