Reklama

Reklama

UFC: Porażka Mateusza Gamrota w debiucie

Nie takiego debiutu w UFC spodziewał się Mateusz Gamrot. Polak przegrał niejednogłośną decyzją sędziów z Guramem Kutateladze podczas gali UFC Fight Night 180. Dla "Gamera" jest to pierwsza porażka w zawodowym MMA.

Pojedynek zaczął się od niskich kopnięć Kutateladze. Po niewiele ponad minucie Gamrot sprowadził walkę do parteru. Tam próbował poddać rywala skrętówką. Gruzinowi udało się wstać i później walka toczyła się w stójce. Kutateladze atakował mocnymi kopnięciami na korpus. 

Reklama

Na początku drugiej rundy Gruzin trafił mocnym ciosem, który zachwiał "Gamerem". Potem walka toczyła się w stójce, gdzie warunki dyktował Kutateladze. W końcu Gamrotowi udało się przenieść walkę do parteru, gdzie przez kilkadziesiąt sekund znajdował się na górze. Rundę Polak zakończył mocnym prawym sierpowym. 

Trzecia odsłona zaczęła się od próby sprowadzenia w wykonaniu byłego mistrza KSW, którą jednak wybronił Kutateladze. Przy kolejnym ataku Gruzin znalazł się już na plecach. Kutateladze radził sobie jednak bardzo dobrze w parterze i szybko wstawał spod Polaka. Runda zakończyła się jednak kontrolą Gamrota w parterze. 

Sędziowie niejednogłośnie wskazali zwycięstwo Kutateladze. Walka została wypunktowana następująco: 29-28 - Kutateladze, 29-28 - Gamrot, 29-28 - Kutateladze. Gruzin po walce przyznał, że w jego mniemaniu zwycięzcą pojedynku powinien być Gamrot. 

Zobacz skrót walki:

mtu, Polsat Sport

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Gamrot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje