Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

ŁKS - Wisła Kraków 1-2. Skowronek: Nawet się nie cieszymy

- Wygraliśmy bardzo ważny dla nas mecz, po którym nawet się nie cieszymy. Dlatego, że bardzo dużo nas on kosztował pod względem fizycznym i psychicznym. Nie ma też wielkiej radości, bo chcielibyśmy wygrać w innym stylu - powiedział Artur Skowronek, trener Wisły Kraków, po wygranym 2-1 wyjazdowym meczu z ŁKS-em Łódź.

- Doskonale wszyscy wiemy, że w naszej szatni są ogromne rezerwy i na pewno będziemy nad nimi pracować. Dziś ogromny szacunek dla piłkarzy, bo to jak wyglądała nasza sytuacja pół roku temu i jaka jest ona obecnie, to jest ich robota. Musimy więc się uśmiechnąć, bo to są wielkie rzeczy, a piłkarsko na pewno będzie lepiej - stwierdził Skowronek.

Reklama

- Wisła Kraków musi inaczej funkcjonować na boisku, ale w tym meczu zespół odpowiedział najlepiej jak mógł na stratę gola. Odpowiedział kontaktową bramką i walczył o kolejne. Mogliśmy wygrać wyżej, ale nie mam żalu do Rafała Boguskiego za niestrzelonego karnego. Nie jest ważne w jaki sposób zwyciężyliśmy, bo najważniejsze jest, że - mam nadzieję - już dziś utrzymaliśmy się w ekstraklasie" - dodał szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".

Na bardzo dobry początek spotkania zwrócił uwagę Wojciech Stawowy, trener ŁKS-u: - Zaczęliśmy agresywnie, zdecydowanie, szybko przechwytywaliśmy piłkę i z tego groźnie kontratakowaliśmy. Po takiej akcji objęliśmy prowadzenie, co dodało nam wiatru w żagle. Takiego impulsu potrzebowaliśmy. Rozgrywaliśmy dobre zawody w pierwszej połowie. Gole traci się też po błędach, ale nie po takich, po jakich my dziś je straciliśmy. Znów powtarza się sytuacja, w której znów było nam trudno gonić wynik i grało się ciężej - ocenił trener łodzian.

- Szkoda tego meczu, bo gdybyśmy utrzymali wynik 1:0 do przerwy, to uważam, że w drugich 45 minutach oglądalibyśmy zespół grający dużo lepiej niż w pierwszej połowie. Od momentu kiedy straciliśmy szansę na pozostanie w ekstraklasie, rozpoczęliśmy etap przygotowań i budowy pewnych rzeczy pod kątem kolejnego sezonu i do straty gola to było widać. Przede wszystkim jednak musimy pozbyć się nerwowości, strachu, niepewności, bo z tego biorą się indywidualne i proste błędy" - podsumował Stawowy.

autor: Bartłomiej Pawlak

bap/ cegl/

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Artur Skowronek | Wojciech Stawowy | Wisła Kraków | łks łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje