Jednoznaczne stanowisko burmistrz Paryża przed igrzyskami. Chodzi o Rosjan
Igrzyska olimpijskie w Paryżu zbliżają się wielkimi krokami. Jedną z najważniejszych kwestii pozostaje udział w nich sportowców z Rosji i Białorusi. Na ten temat wypowiedziała się Anne Hidalgo, burmistrz stolicy Francji. W najbliższych dniach Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłosi ostateczną decyzję w tej sprawie, a stanie się to na sesji 18-19 marca.

Hidalgo natomiast chciałaby nie dopuścić rosyjskich sportowców do startu w Paryżu, ze względu na reżim Władimira Putina i agresję tego kraju na Ukrainę.
"Osobiście, a to nie jest moja decyzja, wolałabym, żeby Rosjanie nie pojawili się na igrzyskach. Uważam Putina za dyktatora, który zagraża całej Europie i prowadzi wojnę z Ukrainą, pozbawiając ją prawa do istnienia jako narodu. Będzie bardzo trudno to zostawić, nawet jeśli wystąpią pod neutralną flagą, bo wiemy, jak duży nacisk Putin kładzie na Rosjan-sportowców" - powiedziała burmistrz w rozmowie z Reuterem.
Hidalgo wyraziła nadzieję, że rosyjscy sportowcy nie wezmą udziału w ceremonii otwarcia, która odbędzie się 26 lipca.
"Być może oni (rosyjscy i białoruscy sportowcy - przyp. red.) nie mają z tym nic wspólnego, ale symbolicznie są gospodarzami polityki Putina i przemocy, której on dziś używa, aby zagrozić całej Europie. Dlatego decyzja ruchu paralimpijskiego (nie zezwoli zawodnikom z tych krajów wystąpić w ceremonii otwarcia - przyp. red.) wydawała mi się bardzo słuszna i teraz decyzję musi podjąć MKOl" - dodała.
Ostateczną decyzję w sprawie startu Rosjan i Białorusinów MKOl ogłosi w dniach 18-19 marca, kiedy odbędzie się posiedzenie Komitetu Wykonawczego. Wówczas wyjaśni się również, czy Rosjanie będą mogli wziąć udział w ceremonii otwarcia igrzysk, którą zaplanowano nad Sekwaną.
Niedawno głos na temat startu w igrzyskach sportowców z tego kraju zabrał minister sportu Rosji.
Paryż 2024. Rosja nie zamierza bojkotować igrzysk
"Teraz wszyscy poruszają kwestię naszych występów na igrzyskach olimpijskich. Moje stanowisko jest następujące: 'nie powinniśmy odwracać się, zamykać, bojkotować tego ruchu'. Powinniśmy zachować jak najwięcej możliwości dialogu i występować na zawodach. Dotyczy to tych sportowców, którzy zdobyli to prawo i zakwalifikowali się - zapaśnicy, judocy, zawodnicy w taekwondo, tenisiści" - powiedział Oleg Matycyn.
MKOl 8 grudnia ogłosił, że Rosjanie i Białorusini, którzy zakwalifikują się na igrzyska w Paryżu będą mogli rywalizować jako sportowcy neutralni, bez flag, emblematów i hymnów. Decyzja dotyczy tylko sportów indywidualnych. Wcześniej w większości sportów zawodnicy z obu tych krajów byli wykluczeni z rywalizacji w związku z rosyjską agresją na Ukrainę, która rozpoczęła się w lutym 2022 roku.
Udziału w IO odmówi się tym, którzy aktywnie wspierają działania wojskowe i są związani z armią lub organizacjami bezpieczeństwa narodowego. Oficjele nie będą akredytowani na zawody. Eksponowanie narodowych symboli Rosji i Białorusi na igrzyskach, które odbędą się w dniach 26 lipca-11 sierpnia, będzie zabronione.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje