Partner merytoryczny: Eleven Sports

Niedorzeczna sytuacja na konferencji Świątek. Polka wybrnęła po mistrzowsku

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Już w sobotę 4 maja w wielkim finale turnieju WTA 1000 w Madrycie Iga Świątek zmierzy się z Aryną Sabalenką. Zanim dwie wielkie rywalki wyjdą na kort, byliśmy świadkami licznych aktywności medialnych obu zawodniczek. Podczas konferencji prasowej Polki doszło do niedorzecznej sytuacji, związanej z pytaniem od jednego z hiszpańskich dziennikarzy, z której jednak liderka rankingu WTA wybrnęła po mistrzowsku.

Iga Świątek
Iga Świątek/JUANJO MARTIN / EFE/PAP

Iga Świątek jako pierwsza zagwarantowała sobie prawo gry w wielkim finale turnieju WTA 1000 w Madrycie. Liderka rankingu WTA pewnie ograła w półfinałowym starciu Amerykankę Madison Keys, wygrywając w dwóch setach 6:1, 6:3.

Dużo bardziej zacięta batalia czekała na Arynę Sabalenkę, która mierzyła się z rozpędzoną Jeleną Rybakiną - triumfatorką ostatniego turnieju w Stuttgarcie. Reprezentantka Kazachstanu postawiła się obrończyni tytułu, lecz ostatecznie musiała uznać jej wyższość, przegrywając po tie-breaku wieńczącym trzecia partię.

Na pojedynek Polki i Białorusinki kibice już ostrzą sobie zęby. Ich starcia zawsze są niezwykle emocjonujące, a rywalizacja o prymat w światowym tenisie napędza zainteresowanie całym cyklem.

To na pewno będzie wielka bitwa, zawsze walczymy tak mocno, jak tylko możemy. To zawsze są niezwykłe spotkania. Nie mogę się doczekać finału i zrobię wszystko, by go wygrać

~ zapowiadała Aryna Sabalenka.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Iga Świątek - Camila Giorgi 6-1,6-1 (Miami Open) Skrót meczu. WIDEO/Assosiated Press/© 2024 Associated Press

      Niedorzeczne pytanie od dziennikarza. Świątek wybrnęła ze swadą

      Podczas rozmowy z dziennikarzami jeden z nich zapytał Igę Świątek o język hiszpański, sugerując, że kiedy krzyczy "Jazda", to brzmi, jakby krzyczała "Ya esta" ("gotowe" - red.). Na sali wywołało to konsternację, podobnie jak u samej tenisistki, która nie bardzo wiedziała, jak ma się do tego odnieść, szczególnie, że kiedy mówiła "jazda", zupełnie nie brzmiało to jak język hiszpański, co sugerował dziennikarz.

      W końcu, po tym, jak zawodniczka dopytała co dokładnie znaczy ów zwrot, wybrnęła z tej sytuacji z dużą swadą i poczuciem humoru.

      Nikt nigdy pomyślał, że mówię po hiszpańsku, kiedy krzyczę "jazda", tak że cieszę się, że to zauważyłeś. W końcu!

      ~ powiedziała Świątek.

      Iga Świątek/Juan Carlos Lucas/NurPhoto via AFP/AFP
      Iga Świątek/DAX IMAGES/NurPhoto/AFP
      Aryna Sabalenka/AFP

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje