Jest decyzja Igi Świątek ws. Billie Jean King Cup. Kluczowe wieści dla polskich kibiców
Iga Świątek poinformowała na Instagramie, że nie zagra w kwietniowym turnieju eliminacyjnym do Billie Jean King Cup, który odbędzie się w Radomiu. "To decyzja słuszna dla mnie na ten moment" - napisała. Jak podała, chce się skupić na "sobie i swoich treningach", by znaleźć "więcej balansu". Reprezentantki Polski 10 kwietnia zmierzą się ze Szwajcarkami, a dzień później z Ukrainkami. Oba mecze o godzinie 15:00, do kupienia pozostały ostatnie bilety z dwóch sektorów.

W dniach 10-12 kwietnia w Hali Radomskiego Centrum Sportu zostanie rozegrany jeden z sześciu turniejów kwalifikacyjnych do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, który odbędzie się w Shenzhen. Droga do Chin dla reprezentacji Polski, Ukrainy i Szwajcarii prowadzi właśnie przez Radom, bo to te trzy zespoły zmierzą się w tym niespełna 200-tysięcznym mieście. Nasz zespół będzie występował w dwóch pierwszych dniach imprezy - najpierw w czwartek 10.04 przeciwko Szwajcarii, następnie w piątek 11.04 przeciwko Ukrainie.
Bilety (kat. I - 90 złotych, kat. II - 60 zł) sprzedały się bardzo dobrze. Pozostało już niewiele wejściówek na starcie ze Szwajcarkami (sektory G oraz E), a jeszcze mniej - co zrozumiałe - na spotkanie z naszymi wschodnimi sąsiadkami (już tylko sektor E).
Już wiadomo, że w składzie "Biało-Czerwonych" zabraknie Igi Świątek. Druga rakieta świata poinformowała o swojej decyzji fanów w środowe przedpołudnie poprzez relację na Instagramie.
"Podjęłam trudną decyzję. Wiem, że nie jest to informacja, której chcieli kibice, szczególnie polscy, niemniej to decyzja słuszna dla mnie na ten moment" - rozpoczęła.
"Zawsze z dumą reprezentuję Polskę. W zeszłym roku zagrałam dla kraju wszystko, co było do zagrania. Jestem niezwykle dumna z historycznych drużynowych sukcesów - półfinały BJKC (właśnie Billie Jean King Cup - red.) oraz finału UC (United Cup - red.)" - podkreśliła.
Iga Świątek nie zagra w eliminacjach BJK Cup w Radomiu. "To nie jest informacja, której chcieli kibice"
Przed Polką część sezonu rozgrywana na jej ulubionych kortach. Ma tam bardzo dużo punktów do obrony w rankingu WTA.
Teraz przyszedł czas na więcej balansu, skupienie się na sobie i swoich treningach. Trzymam kciuki za dziewczyny i za cały zespół

Jak wiadomo, w oficjalnym składzie Polski znajdują się w tym momencie Magdalena Fręch, Magda Linette, Maja Chwalińska i Katarzyna Kawa. Nie wiadomo jednak, co ze zdrowiem pierwszej z wymienionych, która z powodu urazu nadgarstka wycofała się z turnieju w Charleston.
AKTUALIZACJA, 13:06 - Polski Związek Tenisowy podał, że z powodu wspomnianej kontuzji Fręch nie wystąpi także w Radomiu. W jej miejsce powołana została 23-letnia Martyna Kubka. W składzie oprócz niej są więc także Linette, Chwalińska i Kawa.
***
Według zapewnień prezesa PZT nazwisko piątej powołanej tenisistki ma być podane do 6 kwietnia. Na pewno nie będzie to Świątek. Na korcie w Radomiu nie zabraknie jednak mocnych nazwisk zagranicznych. Obecnie na liście startowej są Elina Switolina (18. w rankingu WTA), Marta Kostiuk (24.) czy Belinda Bencic (41.).
Awans do finałów wywalczy tylko zespół z pierwszego miejsca. Podobne turnieje odbędą się jeszcze w Tokio, Ostrawie, Bratysławie, Brisbane i Hadze. Zwycięzcy w Shenzen utworzą ósemkę wraz z gospodyniami Chinkami i obrończyniami tytułu Włoszkami.
Zobacz również:











![Kapitalny zwrot akcji w finale! Legia Warszawa blisko tytułu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXW3909APPEU4-C401.webp)