Reklama

Reklama

Iga Świątek kompletnie zatraciła swój tenis

„Heroiczna”, „Koniec szalonej serii”, „Mecz jak marzenie, scenariusz idealny” – francuskie media gorąco reagują na wyczyn swojej zawodniczki Alizé Cornet, która w trzeciej rundzie Wimbledonu pokonała Igę Świątek. 32-latka z Nicei zakończyła serię 37. zwycięstw polskiej tenisistki.

Tour de France wobec tego co stało się dziś w Londynie na kortach Wimbledonu musiał we Francji zejść na dalszy plan. Do czwartej rundy awansowały Harmony Tan, która w pierwszej rundzie pokonała Serenę Williams oraz Cornet. W piątek swój mecz wygrała Caroline Garcia.

Francuzi mają trzy zawodniczki w drugim tygodniu turnieju, ale bohaterką jest pogromczyni Igi Świątek. Jej wyczyn wywołał nad Sekwaną prawdziwy entuzjazm.

Cornet pokonuje liderkę rankingu na Wimbledonie po ośmiu latach

"L"Equipe", największy francuski dziennik, który po zwycięstwie w Roland Garrosie umieścił zdjęcie Igi Świątek na całą stronę, nazwał postawę Cornet "heroiczną". Określił tę wygraną jako "zwycięstwo na chłodno" (dosłownie lodowate).

Reklama

 "Mimo szalonej serii swojej przeciwniczki w ostatnich miesiącach, Cornet w to wierzyła i to widać było od początku. Naciskała Polkę od pierwszych punktów, ultraofensywna, nie oddawała kortu. Świątek zaskoczona od początkowych wymian powiewami wiatru, nie mogła znaleźć swojego rytmu. Zwyciężczyni Roland Garrosa popełniała coraz więcej błędów i szybko dwukrotnie została przełamana" - opisuje początek spotkania dziennik "L’Equipe".

Komentator gazety podkreśla dużą liczbę niewymuszonych błędów Polki (33 i tylko siedem Francuzki) oraz brak zdecydowania w kluczowych momentach.

Francuzka pokonała światową "jedynkę" po ośmiu latach. Ostatni raz dokonała tego w 2014 roku również na tym samym korcie numer 1. Wówczas wygrała z Sereną Williams.

Cornet przygotowała właściwe przyprawy do swej trawiastej kuchni

"To co zapowiedziała, to zrobiła. Alizé Cornet podkreślała, że Wimbledon jest dobrym miejscem do pokonania światowej "jedynki", która nie przegrała od połowy lutego" - pisze dziennikarz serwisu Eurosport.fr w artykule "Mecz marzenie, scenariusz idealny".

Cornet zagrała swój 15. Wimbledon. Świątek - trzeci. "Francuzka była w stanie podkreślić tę różnicę w doświadczeniu, przygotowując do tej swojej trawiastej roślinnej kuchni właściwe przyprawy, olśniewające backhandy, subtelne skróty i ostre defensywne forhendy." - czytamy w tym samym portalu.

"Świątek nie tylko przegrała mecz, ale kompletnie zatraciła swój tenis" - to puenta z tego artykułu.

Cornet przechodzi kurację odmładzającą

"Le Monde" podkreśla, że Francuzka prezentuję się w tym sezonie tak jakby przeszła "kurację odmładzającą". Osiągnęła życiowy wynik w Australian Open, w którym awansowała do ćwierćfinału. W Roland Garrosie przegrała w trzeciej rundzie, a w Wimbledonie jest już w czwartej.

- Jestem jak dobre wino, dobrze się starzeję, tak to się mówi we Francji. Gram najlepszy tenis w swojej karierze - cytuje słowa zawodniczki dzennik "Le Monde".

Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL