Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 33. kolejka Bundesligi: RB Lipsk - Borussia Dortmund 0-2 (0-1)

20 czerwca na Red Bull Arena w Lipsku odbyło się spotkanie 33. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy drużynami RB Lipsk i Borussii Dortmund. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Borussii Dortmund 2-0.

20 czerwca  na Red Bull Arena w Lipsku odbyło się spotkanie  33. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy drużynami RB Lipsk  i Borussii Dortmund. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Borussii Dortmund 2-0.

Było to starcie drużyn ze szczytu tabeli. Zapowiadał się ciekawy mecz, gdyż spotkały się trzecia i druga jedenastka Bundesligi.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem spotkań zespół RB Lipsk wygrał dwa razy, ale więcej przegrywał, bo trzy razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Patrik Schick z RB Lipsk. Była to 21. minuta starcia.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Borussii Dortmund w 30. minucie spotkania, gdy Erling Haaland zdobył pierwszą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 13 strzelonych goli. Asystę przy bramce zaliczył Giovanni Reyna.

W 39. minucie Marcel Sabitzer zastąpił Daniela Olma. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Borussii Dortmund.

Drugą połowę jedenastka RB Lipsk rozpoczęła w zmienionym składzie, za Lukasa Klostermanna wszedł Tyler Adams. Między 50. a 57. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom RB Lipsk i jedną drużynie przeciwnej.

Kibice RB Lipsk nie mogli już doczekać się wprowadzenia Christophera Nkunku. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie pięć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Timo Werner. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy sędzia pokazał kartkę Emre Canowi, piłkarzowi Borussii Dortmund. Chwilę później trener Borussii Dortmund postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 78. minucie na plac gry wszedł Jadon Sancho, a murawę opuścił Mate Morey.

W 80. minucie arbiter przyznał kartkę Axelowi Witselowi z zespołu gości.

Jedenastka RB Lipsk ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gości, strzelając kolejnego gola. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Erling Haaland po raz drugi trafił do bramki zmieniając wynik na 0-2. Sytuację bramkową stworzył Julian Brandt.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 0-2.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po trzy żółte kartki.

Zespół RB Lipsk wymienił pięciu zawodników. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

27 czerwca drużyna Borussii Dortmund będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie TSG 1899 Hoffenheim. Tego samego dnia FC Augsburg będzie gościć zespół RB Lipsk.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL