Partner merytoryczny: Eleven Sports

"Zlałem Adamka, a potem mnie okradli"

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Steve Cunningham (25-5, 12 KO) nigdy nie potrafił godzić się z porażkami, więc trudno oczekiwać od niego tym razem, kiedy zdaniem wielu obserwatorów był w ringu lepszy od Tomasza Adamka (48-2, 29 KO).

- Moim celem było pokazanie wszystkim, że potrafię pokonać tego faceta i zrobiłem to! W zasadzie sprawiłem się nawet lepiej, niż sobie to zakładałem. A potem mnie okradli... - skarżył się 36-letni Amerykanin podczas audycji w ATG Radio.

- Teraz okazuje się, że ze względu na eliminator natychmiastowy rewanż może się nie odbyć. Zrobiłem to, co do mnie należało i zlałem go. Pobiłem go, a on nie mógł mi niczego zrobić, ale jeśli pojawi się możliwość doprowadzenia do trzeciej walki, wezmę ję bez namysłu. To byłby duży krok do przodu - uważa "USS".

bokser.org

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje