Reklama

Reklama

Boks. Wilder: Będę uważany za najlepszego w historii

- Kiedy odejdę, będę uważany za najlepszego zawodnika w historii wagi ciężkiej, a może nawet za najlepszego w historii boksu - mówi Deontay Wilder, który szykuje się na wielki rewanż z Tysonem Furym.

Mistrz świata WBC wagi ciężkiej, Wilder (42-0-1, 41 KO), jest na ostatniej prostej przygotowań do rewanżowej walki z Furym (29-0-1, 20 KO), która czeka nas już za niecałe dwa tygodnie, 22 lutego w Las Vegas.

Reklama

Amerykanin twierdzi, że jego zwycięstwo byłoby kolejnym krokiem na drodze do realizacji wielkiego planu.

- Kiedy odejdę, będę uważany za najlepszego zawodnika w historii wagi ciężkiej, a może nawet za najlepszego w historii boksu. To mój cel. Ludzie będą smutni, gdy Wilder przejdzie na emeryturę, bo chcieliby zobaczyć jeszcze więcej nokautów. Daję im to, czego oczekują. Dlatego mówię: kochajcie mnie teraz, bo jestem największym puncherem w historii - powiedział Wilder.

- Rewanż z Furym wzbogaci moje dziedzictwo. Uważam Fury'ego za jednego z najlepszych. Znokautowanie go będzie czymś wspaniałym (...) Zostało mi sześć lat w boksie, a ci, którzy życzą mi źle, nie będą mogli czuć satysfakcji - dodał artysta nokautu z Alabamy.

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje