Reklama

Reklama

Bild potwierdza: Pianeta dla Kliczki

Dobrze poinformowana w sferze grupy K-2 gazeta Bild potwierdza, że następnym przeciwnikiem Władimira Kliczki (59-3, 51 KO) będzie Francesco Pianeta (28-0-1, 15 KO).

"Strony zobowiązują się do utrzymania absolutnej ciszy, chociaż wszelkie kwestie zostały już uzgodnione. Wciąż brakuje jedynie zgody od federacji WBA, a wtedy informacja zostanie podana oficjalnie" - pisze w swoim wydaniu Bild współpracujący blisko z oboma braćmi.

Z kolei menadżer Ukraińców - Bernd Boente przyznał, iż walka Władimira zaklepana jest na 4 maja na stadionie SAP Arena w Mannheim.

28-letni Pianeta to Włoch mieszkający od dłuższego czasu w Niemczech, gdzie od początku prowadzi swoją karierę. Na jej starcie wystąpił nawet raz podczas gali w Warszawie, ale polscy kibice kojarzą go przede wszystkim z remisowej potyczki z Albertem Sosnowskim blisko cztery lata temu. Wielu specjalistów uważało wówczas, że "Dragona" skrzywdzono, a przecież warto jeszcze dodać, iż Albert podchodził do tej walki zaraz po zatajonej do ostatniej chwili chorobie.

Kariera Francesco w pewnym momencie stanęła na zakręcie, kiedy wykryto u niego raka jąder. Na szczęście dziś jest w pełni zdrów, a w ostatnim okresie zanotował największe zwycięstwa w swojej karierze. W ubiegłym roku wygrał cztery pojedynki, odprawiając na punkty dwóch byłych mistrzów świata - Olivera McCalla oraz Fransa Bothę.

Co ciekawe to właśnie Pianeta był w ubiegłym roku jednym z głównych sparingpartnerów Kliczki przed jego drugą potyczką z Tony Thompsonem. Tak więc champion najpierw sprawdził umiejętności pretendenta, siłę jego ciosów, by w końcu wybrać sobie go na dobrowolną obronę.  Sprytne, tylko czy tak zyskuje się uznanie kibiców na lata...?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL