Reklama

Reklama

Primera Division. Lionel Messi zrywa rozmowy z Barceloną

Leo Messi ma dość. Dziennikarze hiszpańskiego radia Cadena Ser ujawnili, że Argentyńczyk przerwał rozmowy w sprawie kończącego się za rok kontraktu z Barceloną. 33-letniemu piłkarzowi nie podoba się napięta sytuacja w klubie i zakłócone relacje z trenerem oraz dyrektorem sportowym.

"W tej chwili Messi myśli o tym, by zakończyć kontrakt w 2021 roku i opuścić Barcelonę. Messi sparaliżował przedłużenie umowy. Negocjacje rozpoczęły się dobrze, z wolą porozumienia między stronami, ale ostatnie wydarzenia spowodowały, że Messi postanowił przemyśleć wszystko na nowo i wstrzymać rozmowy" - można było usłyszeć w audycji "El Laguero".

Reklama

Argentyńczyk do kilku miesięcy czuje się zaniepokojony sytuacją w Barcelonie. Nietrafione transfery, zastanawiające decyzje personalne, kryzys finansowy oburzają Messiego. Piłkarz miał popaść w otwarty konflikt z dyrektorem sportowym Erikiem Abidalem. Między nimi miało dojść do kłótni. Francuz zarzucał Messiemu "grę na zwolnienie" Ernesto Valverde. Podobno teraz nie podobają się Leo metody prowadzenia zespołu przez Quique Setiena.

10-krotny mistrz Hiszpanii z Barceloną, z którą czterokrotnie wygrywał Ligę Mistrzów ma dość obwiniania go za wszystko złego, co dzieje się w klubie. Do tego dochodzi realny kryzys sportowy Katalończyków. Barca ma już cztery punkty straty do prowadzącego Realu Madryt, a do zakończenia rozgrywek pozostało pięć spotkań.

To jednak nie pierwszy raz, kiedy Messi przedłuża rozmowy transferowe, choć w takiej atmosferze jeszcze nigdy nie zostały wstrzymane. Do sprawy odniósł się nawet trener Realu Zinedine Zidane. - Nie wierzę, że do tego dojdzie, ale nikt sobie tego nie życzy (odejścia Messiego). Dziś gra w La Liga, wszyscy chcą mieć najlepszych piłkarzy w naszej lidze - powiedział francuski szkoleniowiec po czwartkowym meczu, w którym Real pokonał Getafe 1-0.

ok

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. 

Sprawdź szczegóły >>>


Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | La Liga | piłka nożna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama