Reklama

Reklama

Liga angielska - 33. kolejka League One: Lincoln City - Milton Keynes Dons FC 1-1 (1-1)

W pojedynku 33. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 11 lutego, drużyna Lincoln City zremisowała z Milton Keynes Dons 1-1 (1-1). Mecz na Sincil Bank obejrzało 7 783 widzów.

W  pojedynku 33. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 11 lutego, drużyna Lincoln City zremisowała  z Milton Keynes Dons  1-1 (1-1). Mecz na Sincil Bank obejrzało 7 783 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na dziewięć spotkań drużyna Lincoln City wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo aż pięć razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to zawodnicy Milton Keynes Dons otworzyli wynik. W trzeciej minucie Rhys Healey dał prowadzenie swojemu zespołowi. To już dziewiąte trafienie tego piłkarz w sezonie.

Jedenastka gości niedługo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 19 minut, drużyna Lincoln City doprowadziła do remisu. Gola strzelił Liam Bridcutt. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Harry Anderson.

Reklama

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Lincoln City: Joseffowi Morrellowi w 31. i Jorge Grantowi w 36. minucie. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 58. minucie Jake Hesketh został zastąpiony przez Toma Hoppera. W 62. minucie Joseff Morrell został zmieniony przez Conora Coventry'ego, a za Harry'ego Andersona wszedł na boisko Anthony Scully, co miało wzmocnić jedenastkę Lincoln City. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Sama Nombe'a na Louisa Thompsona.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Lincoln City: Liamowi Bridcuttowi w 65. i Adetayowi Edunowi w 69. minucie. Chwilę później trener Milton Keynes Dons postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 74. minucie na plac gry wszedł Ben Reeves, a murawę opuścił Conor McGrandles. W 81. minucie w zespole Milton Keynes Dons doszło do zmiany. David Kasumu wszedł za Carltona Morrisa.

Na siedem minut przed zakończeniem spotkania arbiter pokazał kartkę Jordanowi Houghtonowi, zawodnikowi Milton Keynes Dons. W drugiej połowie nie padły gole.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu cztery żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy jedną.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Milton Keynes Dons zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Bury FC. Tego samego dnia Accrington Stanley FC będzie gościć drużynę Lincoln City.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL