Znana artystka przyłapana na meczu Anglików na Euro 2024. Nie mogła powstrzymać emocji [WIDEO]
Poznaliśmy już obu finalistów tegorocznych mistrzostw Europy w piłce nożnej. Najpierw awans wywalczyli sobie Hiszpanie, którzy pokonali wicemistrzów świata z Kataru - Francuzów. Kolejnego dnia sporą dawkę emocji swoim kibicom zapewnili Anglicy, którzy w ostatniej minucie podstawowego czasu zdobyli bramkę na 2:1, pokonując tym samym Holendrów. Podczas środowego meczu "Synowie Albionu" mogli liczyć na wyjątkowe wsparcie. Na trybunach zasiadły bowiem dwie wielkie gwiazdy.

Cóż to był za wieczór dla fanów futbolu. W środę 10 lipca poznaliśmy drugiego finalistę siedemnastego turnieju o mistrzostwo Europy w piłce nożnej. Do Hiszpanów dołączyli Anglicy, którzy pokonali Holendrów 2:1 i po raz drugi z rzędu będą mieli okazję powalczyć o końcowe trofeum.
Podczas środowego spotkania reprezentanci Anglii liczyć mogli na wyjątkowe wsparcie. Na kilka godzin przed rozpoczęciem meczu wyjątkowy komunikat w mediach społecznościowych zamieszczono w imieniu Brytyjskiej Rodziny Królewskiej, której członkowie życzyli powodzenia swoim piłkarzom w meczu z Holendrami. I choć tym razem na trybunach zabrakło księcia Williama, godnie zastąpiły go inne wielkie gwiazdy ze świata brytyjskiego show-biznesu.
Adele przyłapana na meczu reprezentacji Anglii z Holandią
Na trybunach stadionu w Dortmundzie przyłapano Eda Sheerana, który już w poprzednich meczach głośno dopingował "Synów Albionu" na tegorocznych mistrzostwach Europy, a kilka dni temu dał mini koncert specjalnie dla piłkarzy Garetha Southgate'a. Tym razem na meczu "Trzech Lwów" pojawiła się również inna wielka gwiazda muzyki z Wielkiej Brytanii. Mowa o Adele, która z zapartym tchem przyglądała się poczynaniom Harry'ego Kane'a i spółki w meczu z Holendrami. Do Niemiec, jak informuje dziennik Bild, artystka przyleciała prywatnym odrzutowcem, a na meczu towarzyszyło jej sześć osób, w tym mąż Rich Paul.
Choć mogłoby się wydawać, że znana z ballad piosenkarka nie przepada za futbolem, udowodniła ona wszystkim, że nie powinno się oceniać książki po okładce. 36-latka nie mogła powstrzymać emocji do rzucie karnym lidera Anglików w 18. minucie meczu i po tym, jak piłka trafiła do bramki Holendrów, na trybunach zobaczyć można było wybuch prawdziwej euforii artystki. Wszystko zarejestrował swoim telefonem niemiecki komik i prezenter, Oliver Pocher, który pochwalił się nagraniem w mediach społecznościowych.
Choć tego wieczoru ekipie z Holandii kibicował m.in. znany DJ Martin Garrix, jego obecność nie przyniosła "Pomarańczowym" szczęścia. W 90. minucie spotkania holenderskiego golkipera przechytrzył bowiem Ollie Watkins, który po dziewięciu minutach od wejścia na boisko zapewnił swojej drużynie triumf w jednym z najważniejszych od dawna meczów.
Finałowe starcie Hiszpania - Anglia odbędzie się w niedzielę 14 lipca o godzinie 21.00. Relację "na żywo" z tego spotkania śledzić będzie można na stronie Interii.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje